Ponieważ otrzymałem bana za próbę zadania pytania dlaczego jakiś cham wyzywa mnie od gnoi, odpowiedzieć na pytanie: Jak wobec tego szanowny pan (bądź też pani) skomentowałby zwrot Jezusa: "Plemię żmijowe!" lub inne podobne? Blogera ‘mamafawora’, zmuszony jestem odpowiedzieć tutaj.
Odpowiem krótko: JĘZYK ‘MIŁOŚCI’…
Nigdy nie byłem fanem młodego zręcznego polityka Jeszui – powiem nawet, że zawsze byłem potężnie skonfundowany niedostrzeganiem u tej bardziej mitologicznej postaci, dzielenia ludzi na lepszych i gorszych. Dowodem chociażby powyższy cytat o ‘plemieniu żmijowym’… Zaś zaliczaniem siebie do lepszych przez tego zręcznego trybuna ludowego, zwyczajnie zniesmaczony.
Cóż, był również jakby pionierem zaangażowanej, politycznej religijności…
Odpowiem więc blogerowi, że na tego rodzaju teksty reaguję dość alergicznie. Inna sprawa, że cała ta gigantyczna 'chrystusowa' ściema, jedynie wykorzystuje najpotężniejszą na świecie uniwersalną broń - majstrowanie w ludzkich mózgach.
Amen.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)