nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
1156
BLOG

PREMIER DYMA BIAŁĄ KSIĘGĘ

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 33

Nastąpił pewien zgrzyt. Z pewnych powodów zgrzyt ten nazwijmy patriotycznym policzkiem. Obrońców czci wszelkiej, dumy, godności i ostatnio reputacji osobistego zdrowia psychicznego najważniejszego członka jedynej patriotycznej partii w Polsce, kolejny raz spotkała straszliwa potwarz.  

A stało się tak. Pisowski poseł Antoni Macierewicz obwieścił, iż ma prawie gotowe stanowisko w sprawie swoich poglądów politycznych. Rzecz doprawdy niezmiernie ważna dla grupy społeczeństwa mającej za swojego przewodnika Jarosława Kaczyńskiego.

Skracając treść przygotowywanego przez pana Macierewicza elaboratu, można powiedzieć, że poglądy posła zawarte w tych wynurzeniach mają za zadanie zrzucić z PiSu, a z Kaczyńskich w szczególności, odpowiedzialność za katastrofę smoleńską. Błotem natomiast obrzucić mają polski rząd, premiera, prezydenta i w ogóle wszystko co niepisowskie.

Premier powiedział, że owych zwierzeń czytać nie będzie. Cóż, pewnie nie ma na tyle wolnego czasu, by po pracy móc się rozerwać czytając co prawda śmieszne, ale jednak zwykłe pierdoły.

Cała sprawa dla środowiska genetycznych patriotów łatwa do przyjęcia nie jest, co mnie w sumie cieszy, bo ich oburzenie odtrąceniem przez premiera „białej księgi” spowoduje jeszcze więcej dobrego humoru. Humoru, który muzycznie opisać można tak:

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka