nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
648
BLOG

NISZCZARKA ZIOBRY?

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 23

Niewątpliwie dobrze znacie słowa układ, oligarchia, lustracja, dekomunizacja, Polska w rękach służb. Znacie też pewnie historyjkę o jedynej sfałszowanej teczce w Polsce – reszta teczek jest prawdziwa i w związku z tym jakże ważna jest ich treść dla Polaków. Jak głoszenie ich treści wpłynie na dobrobyt, wartości, na przyszłość, ba ! Na ocalenie Polski !

Wiecie dobrze jak stare dokumenty same wręcz krzyczą o ocalenie prawdy historycznej. Zdarzają się co prawda w archiwach IPN takie historie jak z tą jedyną sfałszowaną w Polsce teczką, gdy dokumenty kłócą się z pewną wizją historii ale zawsze można je zmilczeć, zapomnieć, złożyć na karb nieistotnych szczegółów nie zmieniających ogólnego wizerunku bohaterskiej i kierującej się tylko pochodzącymi z jedynego prawdziwego źródła wartościami Ojczyzny.

Brrr… zejdźmy trochę na ziemię Nerwica. Okowy bogoojczyźniane sprawiają, że zaczynasz niedobrze się czuć. Zaczynasz zmierzać do wojenki z wartościami tak dalece nie podlegającymi żadnej krytyce, iż pomyślą, że naprawdę jesteś naiwny. Walczysz z nadętym balonem szpilką nie wiedząc, że w środku jest tylko nieświeże powietrze.

Powiedz w końcu czytelnikom o co ci chodzi. Powiedz, że chodzi ci o dokumenty, które gdyby istniały dokładniej odsłoniłyby pewien układ. Dokumenty mogące odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób teść Kaczyński pomagał młodemu urządzić się w życiu z prezydencką córką – czyli swoją.

No ale nie wiem czy te dokumenty są aż takie ważne. Czy ich zniknięcie bardziej wykradającemu je pomoże czy też bardziej zaszkodzi. Moim zdaniem wykradzione przez ekipę Kaczyńskich – de facto przez Kaczyńskich – dokumenty będą hakiem wiszącym nad Kaczyńskim. Sprawa już jest w sądzie.  

Pojęcie IV Rzeczpospolita po raz pierwszy zostało użyte w roku 2005. W roku 2009, czyli gdy wydawało się, że o ‘układzie’ powiedziano już wszystko, nastąpiło błyskawiczne ułaskawienie przestępcy fałszującego i niszczącego dokumenty…

 Człowieka dokonującego w majestacie Rzeczpospolitej tego ułaskawienia, problemy paradoksalnie będącymi dokładnie jak te za które musiał ułaskawiać swego protegowanego ominęły.

Ułaskawienia też więc nie będzie...

  

 Zniknęły dokumenty dotyczące ułaskawienia przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Adama S., partnera biznesowego prezydenckiego zięcia Marcina Dubienieckiego”


Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,9939194,Kancelaria_prezydenta_zawiadamia_prokurature.html#ixzz1S00Ya4Iv

 

A na koniec zaserwujcie sobie inny cytacik z pana Kaczyńskiego: ”nie będzie już czego zbierać”

 

 

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka