Każda okazja jest super. Nawet gdybyś tylko śmiał sobie pomyśleć, że nietaktowne jest wykorzystywanie losowo wybranego dramatu do ekshibicjonistycznych manifestacji politycznych – zaprogramowana na wywęszenie dialektycznego materializmu marksistowskiego Dyżurka Od Wartości ściągnie cię na glebę.
Gdybyś przypadkiem zanadto był przekonany do szanowania prawa i przyjętych wśród ludów cywilizowanych metod konsensusu społecznego – marksizmem leninizmem też dostaniesz w szczękę. Zdziwisz się – nieważne, masz się dziwić, a to zdziwienie ma cię boleć od początku. Od momentu gdy nie przyjąłeś jako jedynych pomazańców dwóch zawistnych, skłóconych ze wszystkimi w kraju i prawie ze wszystkimi za granicą krzykaczy.
Dyżurka Od Wartości umościła sobie wygodny szaniec na smoleńskich trumnach i ani centymetra nie popuści. Przebiega to falowo. Od okazji do dziesiątego. Od dziesiątego do jedenastego – nawet gdy jedenastego nie ich święto. Każda okazja jest dobra, szczególnie gdy można ludziom mającym już dość IVRP i jej tatusiów, poskakać po plecach.
Do skakania używają ‘metapolitycznej warstwy’ – jakiej nikt poza zwolennikami zbudowania sobie w upatrzonym miejscu politycznego pomnika nie posiada. Przecież nikt poza nimi nie jest genetycznym nośnikiem patriotyzmu i wartości, więc prawo do wykrzyczenia sobie miejsca obelisku swoim nieudanym politykom SIĘ NALEŻY!
Nie będę zajmował się ewolucjami intelektualnymi jednego z głównych Dyżurnych Od Wartości – pośmiać można się klikając na link.
http://lukaszwarzecha.salon24.pl/341740,strasznie-zacofana-ameryka
FAKTY są takie, że w miejscu gdzie grupka nieszczęśliwie patriotycznie pokrzywdzonych rozpoczęła swoją histeryczną hucpę, jeden pomnik już jest.
I wg mnie w tym wszystkim fundamentalna sprawa, że na pomnik Lech Kaczyński zwyczajnie nie zasłużył. Najdobitniejszym argumentem nie jest sam spór, ale to, że orędownicy w żaden sposób nie potrafią przekonać będących większością, przeciwników stawiania pomnika miernym politykom. Amen.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)