Doskonale wiadomo jakie poglądy na brednie zamachowe ma Jacek Kurski. Doskonale również wiadomo, że spoiwem jego propagandowej biegłości z niepospolitą lekkością, która pozwala mu równolegle z kłamstwem porozumiewawczo mrugać do widzów, jest zarówno jego inteligencja, jak i wrodzona niepokorność. Przymioty w komplecie, wskutek kadrowej polityki prezesa Kaczyńskiego wśród członków PiS praktycznie niewystępujące. Zaś zauważone, bezwzględnie przez niego tępione. Ludwik Dorn też posiada taki prezesi certyfikat:
Wiedziałem, że nasze drogi w polityce się rozchodzą. Jednego nie przewidziałem: że pan Kaczyński okaże się oszczercą i kłamcą...
Władze PiS to sułtan otoczony przez dwór eunuchów...
Ale nie o to chodzi, by przerastającym Jarosława Kaczyńskiego cynikom wystawiać laurki. Chodzi o odkrycie mechanizmu, który powoduje Kaczyńskiego – a zatem i całego PiS a w efekcie i rządu – dostrzeganą już nawet za oceanem paranoję1. Mechanizmu, który Kaczyńskiemu z jednej strony pozwala trzymać wszystkich w PiS za mordy, a z drugiej uniemożliwia jakikolwiek kontakt ze światem zewnętrznym.
To już prawie że karykaturalne osamotnienie PiS widać również z perspektywy samej partii. Zarówno w cokolwiek nadaremnym ujeżdżaniu Kurskiego, jak i w łatwym i owocnym dyktowaniu Andrzejowi Dudzie wiecowych przemówień słychać jedną i tę samą tyleż bezczelną co histeryczną nutę:
to MY jesteśmy ludźmi pierwszej kategorii...
Jeśli więc nie jest to dla kogoś jeszcze dostatecznie wymowne, niech uważnie obserwuje zarówno przyszłe losy Kurskiego, jak i jego jednak całkowitego przeciwieństwa Andrzeja Dudy.
I o ile do pierwszego nie przyjdą o szótej rano2, zastraszając go podłymi bolszewickimi pseudopytaniami kto na niego naciskał w sprawie Smoleńska, bo doskonale wiedzą, że prezes, i Kurski odpowiednio mocno zraniony3 nie zawaha się tego wyciągnąć, to w przypadku drugiego możemy być pewni, że jego ponad 140 na ograniczeniu do 70 km/h4,5 to tylko szczere i gorliwie artykułowane zachłyśnięcie się przekonaniem MY!
Artykułowanie, które prędzej czy później doprowadzi do bardziej spektakularnych efektów niż zniszczenie pancernej opony. Czyli kolejnych pomników głupoty i kultu podległości.
I oby tym pomnikiem nie był jadący teraz na trzeciego wrak Polski.
2. http://wyborcza.pl/1,75478,19749543,rewizja-smolenska-o-swicie-policja-u-bieglego-ktory-badal.html
3. http://wyborcza.pl/1,75478,19751378,prezes-tvp-jacek-kurski-broni-ubekistanu-w-telewizji.html
5. http://wyborcza.pl/1,75968,19751196,smolensk-niczego-nie-nauczyl-z-drogi-sledzie-bo-jasnie-pan.html


Komentarze
Pokaż komentarze (19)