Istorias ma mącić, mącić, mącić.
https://www.salon24.pl/u/istorias/1507859,rurka-smolenska-walidacja-konsylium-mak-kbwllp-wat-uoft-i-fizykow
A że trudno ciągle wymyślać ciągle coś nowego to w manierze dr. Josepha Goebbelsa i magistra Antoniego Macierewicza po prostu powtarza te same kłamstwa i bezsensy.
Oszust, kolejny raz, powtarza dawno wyjaśnioną kwestię "ukręcenia" tejże "rurki". Bardzo szybko wyjaśniono, że to jest praktycznie niemożliwe, bowiem sposób mocowania tego trzpienia ściągającego powoduje, że nie jest on w stanie przenosić znaczących obciążeń skręcających. Urwała się kryza trzpienia, zaznaczona na rysunku złożeniowym:

Więc "ukręcenie" jest już od lat passe, co nie przeszkadza oszustowi walczyć z wiatrakami. Ponoć żadna praca nie hańbi, ale tutaj mam pewne wątpliwości.
I czy rurka jest "sfazowana"?
Tu ilustracje z bloga nurka z quwety:



nawet przy tak kiepskiej jakości zdjęcia na sworzniu ściągającym widać, że krawędź jest nierówna, a struktura przełomu ziarnista. Odpowiada to dokładnie temu czego można oczekiwać w przypadku zerwania kryzy na końcu sworznia. Nie trzeba do tego mikroskopu elektronowego. A on napisał na ten temat spokojnie setkę notek.
A dlaczego Istorias w manierze Goebbelsa tak powtarza techniczne bezsensy? No bo "kłamstwo musi być skrajnie, brutalnie, sprzeczne z prawdą"; to nie Goebbels, to jego duchowy guru Macierewicz.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)