z odmętów szaleństwa :-)
Kwestionowanie uczciwości wyborów to odmęty szaleństwa. /Bronisław Komorowski/
87 obserwujących
454 notki
905k odsłon
2317 odsłon

CBA i Tomasz "Trzeci" Grodzki

Wykop Skomentuj76

29 października 2019 roku. Funkcjonariusze CBA zatrzymują prominentnego polityka PO Artura W. tuż po przyjęciu 200 tys. zł łapówki. To burmistrz warszawskiej dzielnicy Włochy. Według CBA mężczyzna wziął pieniądze od znanego dewelopera. Artur W. usłyszał już zarzut przyjęcia korzyści majątkowej. Miała to być zapłata za przychylność w załatwianiu decyzji administracyjnych procedowanych w Urzędzie Dzielnicy.



2 pażdziernika 2016. Grzegorz Schetyna na Konwencji Platformy Obywatelskiej: Zlikwidujemy CBA. Ściganie przestępców to działanie dla policji i służb, a nie polityków. Nie będzie naszej zgody na to, żeby powoływać nadpolicję, która dla wywołania strachu i zastraszania polityków, prowadzi działania operacyjne. Nie ma na to naszej zgody.


Zacznijmy od początku: co to w ogóle jest korupcja? Powszechnie mówimy, że to łapówkarstwo, czyli przekupstwo. W rzeczywistości jest to bardziej złożony proceder. Może być to zawłaszczenie majątku publicznego, albo jeżdżenie służbowym samochodem na prywatne wakacje. Lekarz, który każe sobie zapłacić za przyjęcie pacjenta do szpitala. Urzędnik, który czeka na prezent w zamian za szybsze rozpatrzenie sprawy. Kierowca starego samochodu, który proponuje w stacji diagnostycznej, że dodatkowo zapłaci za pozytywny przegląd samochodu, choć ten jest niesprawny. Poseł, który domaga się zmiany przepisów ustawy, tak by były one korzystne dla firmy, w której jest pracownikiem, albo członkiem rady nadzorczej. Dyrektor przedsiębiorstwa, który zatrudnia swoich krewniaków poza przyjętymi procedurami (uprawia nepotyzm). Albo poseł, który "wstawia" się (czyli uprawia kumoterstwo) za swoimi przyjaciółmi. Ktoś może chcieć uzyskać dodatkową korzyść z tego powodu, iż bank udzieli nam kredytu na wyjątkowych warunkach, albo prezes spółdzielni mieszkaniowej spowoduje, że kupimy mieszkanie na preferencyjnych warunkach. Istnieje korupcja gospodarcza, jest korupcja w sporcie, przykłady można mnożyć w nieskończoność. Ale, krótko pisząc, zawsze wtedy gdy ktoś wykorzystuje swoją funkcję lub pozycję by zaspokoić czyjeś oczekiwania, a w zamian za to otrzymuje jakieś nienależne korzyści, mamy do czynienia z korupcją. W szczególności dotyczy to funkcjonariuszy publicznych i osób zawiadujących środkami publicznymi.


29 stycznia 2019 r. ogłoszono wyniki kolejnej edycji Indeksu Percepcji Korupcji (Corruption Perceptions Index – CPI). W zestawieniu za 2018 r., Polska zajęła wysokie 36. miejsce, otrzymując 60 punktów. Oznacza to, że w stosunku do roku  poprzedniego, Polska utrzymała zarówno pozycję, jak i ogólną liczbę punktów (CPI 2017 – 36. miejsce, 60 punktów). Średni wynik dla grupy krajów, do której należy Polska (Europa Zachodnia i Unia Europejska) to 66 punktów. Warto zaznaczyć, że jest to grupa krajów najskuteczniej walczących z korupcją, o czym świadczy fakt, że wśród pierwszych 20 miejsc w Indeksie aż 14 zajmują państwa tego regionu.


Nie znaczy to jednak, że pod tym względem jest już u nas dobrze. Zgodnie z raportem "Zwalczanie przestępczości w korupcyjnej w Polsce w 2017 r.” (poprzednie edycje wydawano pt. "Mapa korupcji”) w bazach Krajowego Centrum Informacji Kryminalnych zarejestrowano w 2017 r. nieco ponad 36 tys. przestępstw korupcyjnych, czyli o ponad 28% więcej w porównaniu z 2016 r. Najczęściej rejestrowanymi przestępstwami było 1) poświadczenie nieprawdy w dokumencie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (24 829 przypadków); 2) sprzedajność urzędnicza (5 468 przypadków); 3) przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (2 245 przypadków).


W tym kontekście deklaracje o likwidacji CBA brzmią mniej więcej tak samo, jakby rząd Włoch zapowiedział likwidację policji w Neapolu - historycznym terenie działań licznych klanów Camorry. Ale Schetyna w jednym miał rację: zdecydowanych i wyspecjalizowanych działań antykorupcyjnych boją się przede wszystkim politycy i elita "białych kołnierzyków", ponieważ w wypadku "wpadki" grozi im utrata ugruntowanych pozycji społecznych i materialnych. A przecież nie trzeba nikogo przekonywać, że polityka - i związane z nią poczucie władzy - z definicji niejako jest naturalnym środowiskiem korupcji i to tej najbardziej grubej. Tak się "dziwnie" w Polsce złożyło, że w Platformie Obywatelskiej korupcja była powszechna od najwyższego do najniższego szczebla. Przykładem korupcji na najwyższym szczeblu było skorumpowane MSWiA czego efektem była Infoafera, a niższego szczebla chociażby skorumpowany burmistrz Nowego Stawu czy szeregowy działacz PO z Piaseczna. Przykłady można mnożyć - jak ktoś ciekawy, to warto zajrzeć TUTAJ


9 stycznia 2020. CBA apeluje do osób, które wręczyły korzyść majątkową, o zgłaszanie się do szczecińskiej delegatury Biura. Chodzi o śledztwo dotyczące korupcji w szpitalu, w którym pracuje marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Apel mówi o możliwości skorzystania z tzw. klauzuli niekaralności wynikającej z art. 229 par. 6 kk. Zgodnie z kodeksem karnym, warunkiem uniknięcia odpowiedzialności karnej – jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica zostały przyjęte przez osobę pełniącą funkcję publiczną – jest dobrowolne zawiadomienie organów ścigania.

Wykop Skomentuj76
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka