16 obserwujących
108 notek
100k odsłon
567 odsłon

Mowa nienawiści, podwójne standardy i dwumowa - RPA i nie tylko

Zdjęcie ilustracyjne - plaża w uMdloti - przed sezonem, więc (prawie) pusta, zdjęcie własne, 26.09.2016
Zdjęcie ilustracyjne - plaża w uMdloti - przed sezonem, więc (prawie) pusta, zdjęcie własne, 26.09.2016
Wykop Skomentuj7

Wpis ten miał być o sprawie Adama Catzavelosa, o której pisałam w Salonie https://www.salon24.pl/u/olenkawagner/890371,rasizm-ksenofobia-i-podwojne-standardy-wiadomosci-ze-swiata , a która miała swą kolejną „odsłonę” w czwartek 13.06.2019. Sprawa ta miała być pretekstem do dyskusji nad brakiem proporcji i podwójnymi standardami. Jednak już w trakcie pisania miało miejsce szereg nowych wydarzeń równie dobrze ilustrujących wymienione kwestie, wpis więc będzie się również odnosił do „dramy”, która od kilku dni ma miejsce w mediach społecznościowych (piszę o niej w ostatnim rozdziale).

Adam Catzavelos i morze nienawiści

 Adam Catzavelos to obywatel RPA. W sierpniu zeszłego roku pojechał on na wakacje odwiedzić Grecję, kraj swych (nie wiem na ile odległych) przodków. Jak wielu turystów nagrał z wakacji krótki filmik i rozesłał go do znajomych na WhatsApp. Często w takich filmikach z wakacji ludzie wygłupiają się i mówią rzeczy, których w innych okolicznościach by nie mówili. Tak też postąpił Adam Catzavelos, zachwycając się plażą, z której nagrywał film. Obok błękitnego nieba jego zachwyt wzbudziła nieobecność rdzennych mieszkańców Afryki subsaharyjskiej. Catzavelos na określenie tej grupy użył słowa kaffir (występują również inne warianty pisowni, ale obecnie w piśmie to słowo pojawia się rzadko, najczęściej pisze i mówi się k-word czyli „słowo na k”). Słowo to pochodzi z języka arabskiego i oznacza w tym języku osobę nie będącą muzułmaninem, ani też przedstawicielem Ludu Księgi (chrześcijanie, żydzi, zoroastrianie). W Południowej Afryce słowo to jednak nabrało innego znaczenia – oznacza każdą osobę czarnoskórą, bez względu na jej wyznanie. Początkowo był to termin neutralny, w czasach apartheidu nabrał jednak znaczenia wybitnie pejoratywnego, a obecnie uważany jest za jedną z największych obelg i rzadko wypowiadany publicznie, nawet w cytatach. Nie zmienia to faktu, iż dalej jest to jedynie słowo.

W umieszczonym niespełna rok temu wpisie stwierdziłam, iż „postawienie Catzavelosa przed sądem za przestępstwo zwane crimen injuria (przestępstwo przeciw czyjejś godności) będzie trudne, gdyż nagranie nie miało charakteru publicznego (przesłał je do grupy znajomych) ani też obraźliwe słowo nie odnosiło się do konkretnej osoby.”. Chyba się myliłam, gdyż Adam Catzavelos stanął przed sądem. Pierwsza rozprawa odbyła się 28 maja, a następna, jak już pisałam 13 czerwca 2019 r. Na razie sąd zajmuje się kwestiami proceduralnymi i wciąż nie wiadomo jak sprawa się skończy. Na drugiej rozprawie obecni byli członkowie EFF, czyli Ruchu Bojowników o Wolność Gospodarczą (pisałam o nich wiele razy, np. https://www.salon24.pl/u/olenkawagner/953984,wybory-w-rpa-oraz-moj-subiektywny-przeglad-partii-politycznych ). Adam Catzavelos przeprosił za swe słowa na piśmie, zaraz po tym jak wyciekły one do mediów, później zaś przed rozprawą, ale na rzeczniczce EFF przeprosiny nie zrobiły specjalnego wrażenia. Charakterystyczne jest, że porównała obraźliwy filmik do morderstwa, twierdząc, że morderca może przeprosić, ale dalej idzie do więzienia.

Tymczasem prawnicy Catzavelosa zwrócili uwagę na fakt, że z oskarżeniem wystąpiły też władze Grecji. Do RPA przyszło mnóstwo dokumentów, ale w języku greckim, więc trzeba je będzie tłumaczyć zanim zapadnie decyzja w którym kraju Catzavelos będzie sądzony. Wydaje się, że korzystniej dla niego by było by sądzony był w Grecji, gdzie nie ma „żądnego krwi” EFF.

.

Brak proporcji i podwójne standardy 

Sprawę Catzavelosa i niebezpieczeństwo politycznej poprawności bardzo trafnie prezentuje youtuber o pseudonimie Starbird https://www.youtube.com/watch?v=iu-nyW_x4Io . Przy okazji trochę zareklamuję Starbirda (może kiedyś poświęcę cały wpis swoim ulubionym południowoafrykańskim bloggerom, bo to z ich blogów dowiaduję się dużo rzeczy, które w mainstreamie trudno znaleźć). Starbird nie ujawnia swoich personaliów. Prawdopodobnie jest Afrykanerem obecnie przebywającym na emigracji (nie wiemy w jakim kraju). Wiemy natomiast, że ma czarną żonę, którą nazywa Mrs. Bird. Starbird komentuje wydarzenia w RPA i na świecie, na kanale „Starbird disagrees”. Charakterystyczne pierwsze słowa jego filmów brzmią „Hello all, this is Starbird and I disagree” (W wolnym tłumaczeniu: „Witam Wszystkich– jestem Starbird i nie zgadzam się”). Mówi standardową angielszczyzną i łatwo się go słucha. Starbird nie zgadza się przede wszystkim na podwójne standardy w odniesieniu do osób różnych ras. We wspomnianym blogu wraca też do sprawy Vicki Momberg (też o niej pisałam ….). Kobieta ta została skazana na 2 lata więzienia również za użycie słowa „kaffir” w momencie wybuchu gniewu w sytuacji, gdy czarnoskóry przestępca rozbił szybę jej samochodu i ukradł torebkę. Nierozsądnie skierowała gniew swój na policjanta, który również był czarnoskóry. Po spędzeniu kilku miesięcy w więzieniu została zwolniona za kaucją na czas oczekiwania na apelację. Rozprawa apelacyjna była kilkukrotnie przekładana z powodu problemów z zebraniem zespołu prawników. Vicki Moberg utraciła już sześć zespołów prawników i teraz będzie zmuszona sama prowadzić swoją obronę. Z niektórych zespołów rezygnowała sama, inne rezygnowały z własnej inicjatywy, zapewne bojąc się bronić „rasistki, której wina została potwierdzona” (convicted racist). Już samo stwierdzenie „convicted racist” jest symptomatyczne. Sugeruje, że rasizm, jako taki jest przestępstwem. Uznanie rasizmu za przestępstwo oznaczałoby usankcjonowanie możliwości skazywania za „myślozbrodnię”, co właściwie ma już miejsce, jak dowodzi oskarżenie Catzavelosa. W jego przypadku też jest problem skompletowania zespołu prawników prowadzących jego obronę. Tymczasem rasizm to zespół pewnych przekonań i odczuć. Przekonania i odczucia karane być nie mogą. Karane co najwyżej może być publiczne manifestowanie rasizmu lub demonstrowanie go wobec osoby będącej jej obiektem. W przypadku Vicki Momberg istotnie do takich zachowań doszło (choć nie miała ona nad nimi kontroli lub ta kontrola była znacznie upośledzona), w przypadku Adama Catzavelosa publicznego głoszenia poglądów rasistowskich nie było.

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka