6 obserwujących
16 notek
47k odsłon
1949 odsłon

Czy Polska potrzebuje samolotów F-35

Wykop Skomentuj91

12 czerwca 2019 w czasie wizyty w USA prezydent Andrzej Duda ogłosił o zamiarze Polski zakupu amerykańskich samolotów F-35, które maja zastąpić używanie przez nasze siły MIG 29 i Su22. Decyzja ministra Błaszczaka i Dudy w dużej mierze zaskoczyła wszystkich, nawet samo Wojsko Polskie. Zakup nie był poprzedzony ani analizą potrzeb, ani przetargiem ani nawet dyskusją. Decyzja zapadła arbitralnie. W eter poszły zapewnienia pana Błaszczaka, że to „ najnowocześniejszy samolot” i pochwały: "Mamy doskonałych pilotów, którzy zasługują na najlepszy sprzęt. Myśliwce F35 wprowadzą nową, jakość w WP oraz zapewnią bezpieczeństwo naszym lotnikom.", Wtórowali mu eksperci z Defence-24, że to „ przełom w polskim lotnictwie. Czy Jednak tak jest rzeczywiście?

Co to jest za samolot?

F-35 jest legendowany przez producenta, jako samolot wielozadanianiowy.  Produkowany przez koncern Lockheed Martin, jako F-35 Lightning II występuje w trzech odmianach:


F-35A – samolot startujący i lądujący w sposób konwencjonalny
F-35B – samolot krótkiego startu i pionowego lądowania- wersja dla Brytyjczyków, na lekkie lotniskowce
F-35C – przeznaczony dla US Navy samolot pokładowy.

Wydaje się ze podstawowym przeznaczeniem samolotu jest dokonywanie zaskakujących ataków na zaplecze armii wroga, kierowanie systemami napadu innych samolotów i dronów.  Predestynuje go do tego przede wszystkim technologia stealth oraz zaawansowane systemy walki elektronicznej.
Nie można go raczej traktować, jako samolotu myśliwskiego umożliwiającego uzyskanie przewagi powietrznej. Samolot jest stosunkowo wolny- osiąga prędkość zaledwie 1,6 Ma, zatem znacznie wolniejszą niż np. F-16, Suchoj 30, Mirage 2000 czy też Saab Grippen, czy też nawet MIG 29, które potrafią latać z szybkością ponad 2,0Ma. Duży ciężar i zaledwie jeden silnik- sprawia też, że F35 jest powolny w manewrowaniu, wznoszeniu i skrętach.  Stosunkowo mała rozpiętość skrzydeł powoduje , że F 35 nie nadaje się raczej, jako samolot bezpośredniego wsparcia- szturmowy, który operuje z reguły na mniejszych wysokościach z niewielkimi prędkościami. F35 tego nie potrafi.
Zatem jak widzimy F35 nie zastępuje w żadnym razie ani Su 22 pochodzącym jeszcze z lat 70-tych, ani ty bardziej Migów 29. Ten samolot ma zupełnie inne cechy. Czy są one potrzebne polskiemu lotnictwu?
Na pewno pożądany jest element rozpoznania pola walki, zainstalowane systemy walki elektronicznej i dowodzenia, których polskie lotnictwo ma niewiele. Samolot jest w pełni przystosowanym do działań sieciocentrycznych, do działania „na oślep” i zwalczania celów znajdujących się poza horyzontem własnych systemów obserwacji. Ważny też jest fakt, że F35 jest zaplanowany, jako następca F16 i armie NATO w niejako naturalny sposób przechodzą na kolejny, nowy model zaplanowany przez hegemona NATO - USA.
I wszystko było by pięknie, gdyby nie dwa podstawowe problemy, które wymagają dogłębnego zbadania. Czy rzeczywiście F35 jest konstrukcją odpowiadającą myśliwcom piątej generacji i drugi, czy Polska jest w stanie udźwignąć finansowo wszelkie koszty związane z zakupem i uruchomieniem projektu F35 i czy ten projekt wart jest tych kosztów?
Tutaj dochodzimy do poważnych wątpliwości. W świetle wszelkiej dostępnej wiedzy o F35 - jest to konstrukcja źle zaprojektowana o osiągach manewrowych gorszych nawet od F4 czy F5 a sama nowoczesna elektronika nie rekompensuje wad i niedoskonałości prototypu, jakim w dalszym ciągu jest F35.

Jakie są główne wady F-35.

1.    Niedopracowanie ogólne- próba skonstruowania uniwersalnego samolotu wielozadaniowego spowodowała, że pogorszyły się wszelkie możliwe osiągi, a próba kompromisu pomiędzy założeniami wytworzyła dziwną hybrydę. To raczej „samolot skrytego napadu” wyglądający z boku jak ociężały „pies”.
2.    Silnik- zastosowanie jednego tylko silnika do samolotu takiej masy startowej- około 31 ton powoduje, iż silnik pracuje na skrajnych przeciążeniach. Szybko niszczą się łopatki turbin, dają o sobie znać inne ograniczenia materiałowe.  Silnik wolno reaguje na bodźce pilota, stwierdzono w czasie prób samoistne niekontrolowane ciągi. Stąd też potrzeba częstej obsługi technicznej. W ciągu paru lat aż 13 razy uziemiano wszystkie samoloty. F-35 ulega awarii średnio po 25 godzinach eksploatacji a więc często..
3.    Niezdolność do uzyskania przewagi na klasycznym polu walki- podczas prób samolot F35 nie mógł w skuteczny sposób dogonić F16 i go przechwycić, z kolei F35 nie mógł uciec przechwytującemu go F16 – był za wolny i za ciężki. Nie można go zatem do końca uznać za następcę F16.
4.    Rozproszenie produkcji- samolot jest składany w 4 miejscach - Anglii, Włoszech,  Kanadzie i USA. Wymaga dostarczenia części od setek kooperantów z całego świata w tym także z Chin. Bardzo części zawodził montaż i dostępność części. Występuje stały deficyt  około 600 podzespołów i części. To rodzi ciągłe opóźnienia i komplikacje.
5.    Wady prototypu- w czasie testów wykryto prawie 966 nierozwiązanych problemów, które wstrzymują rozwój projektu. Najważniejsze to: słaba widoczność, wady wyświetlacza hełmu, niedotlenienie mózgu pilotów, wadliwa katapulta, podnoszone już wcześniej wady silnika, wady oprogramowania.

Wykop Skomentuj91
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo