Siatkarz Michał Kubiak (rozumiem, że gra w Japonii i tam mieszka) udzielił wywiadu, którego bym w ogóle nie przeczytała, gdyby nie fragment dotyczący koronawirusa. Otóż sportowiec pisze (zresztą wiemy to też z mediów), że w Japonii problem wirusa jest praktycznie zakończony. Tak, jak twierdzi Polak, nie bada się wszystkich ani nawet wielu, ale też nie przeciąża się służby zdrowia, bo trafiają tam tylko najcięższe przypadki (dosłownie tak, jak dzieje się to w Polsce z grypą, której powikłania mogą być śmiertelne). Życie toczy się normalnie i nawet, jak się okazuje, do Kraju Kwitnącej Wiśni mają powrócić normalne imprezy sportowe!
Podobnie jak w Tajwanie, życie toczy się normalnie: młodzi i zdrowi chodzą do pracy, starzy i chorzy siedzą w domu (a jak zachorują ciężej, to trafiają do szpitala), firmy są czynne, więc państwo się bogaci.
Kubacki zapytany o to, w jaki sposób Japonia (jeden z tych krajów, które koronawirusem zostały dotknięte najwcześniej) odpowiedział, że strategi japońska była DOKŁADNIE ODWROTNA, niż ta przyjęta w większości państw europejskich: po pierwsze - zachowano SPOKÓJ. Przy pierwszych zakażeniach zakazano dużych zgromadzeń, nie bada się ludzi na potęgę, bo wtedy WIELE OSÓB SIĘ ZARAŻA, z byle dupersznytem nie latało się do lekarza. Obecnie szkoły i przedszkola (poza prywatnymi) są zamknięte, ale tylko ze względu na ferie.
Podobno jutro mają być ogłoszone w Polsce kolejne restrykcje związane z koronawirusem. Bez sensu. Miesiąc temu trzeba było wprowadzić surowe zakazy - teraz jest to po prostu musztarda po obiedzie. Przykładem marszałek Struk z Platformy Obywatelskiej, który w pierwszych dniach marca odwiedził Belgię i Włochy, a obecnie jest zarażony koronawirusem (oczywiście nie poddał się kwarantannie po powrocie z Włoch). Jak Państwo myślą - ile osób mogła w ciągu kilku tygodni zarazić taka osobistość, jak marszałek Struk? .. A ile osób zaraziły te osoby i - jeszcze następne? A ile osób wróciło z Włoch, Hiszpanii, Francji, Niemiec w ostatnich tygodniach i to zataiło? Ile z nich przeszło koronawirus bezobjawowo, a ile sądziło, że ma zwykłą grypę? No przecież to są oczywiste fakty: naukowcy z Oxfordu już tydzień temu oznajmili, że niemalże połowa populacji WB ma koronawirus lub go przeszła.
Przecież u nas jest podobnie - zwłaszcza, że - jak wykazały testy w przypadku marszałka Struka - testy na koronawirus są bardzo mało wiarygodne ...
Naprawdę warto dożynać polską gospodarkę? Domyślam się, że fajnie się siedzi w domu; zwłaszcza, gdy pensję płaci państwo. Jest to jednak po prostu PRZEJADANIE KONIUNKTURY. Za kilka tygodni wszyscy będą oburzeni, że kolejki do lekarzy wydłużyły się o kilka tygodni. No pewnie, skoro cała służba zdrowia albo nieczynna, albo w służbie koronawirusa!
https://sportowefakty.wp.pl/siatkowka/876137/koronawirus-michal-kubiak-w-japonii-udalo-sie-zahamowac-ekspansje-choroby



Komentarze
Pokaż komentarze (63)