Tędy i owędy
Nie siędzę okrakiem na barykadzie!
73 obserwujących
2031 notek
2696k odsłon
324 odsłony

Siedzieć na ... i nie jęczeć? ...

Wykop Skomentuj13

Pandemia grypy hiszpanki, która trwała nieco ponad rok w latach 1918-1919, miała trzy etapy: pierwszy, wiosenny, charakteryzował się niezwykle wysoką zakażalnością i bardzo małą umieralnością. Dopiero etap drugi, który rozpoczął się w sierpniu 1918 r., przyniósł masowe śmierci - tak, to właśnie wtedy umierała 1/3 zakażonych. A zakażali się w warunkach wojennych i tuż powojennych zarówno żołnierze, jak jeńcy i ludność cywilna.

I teraz bardzo proszę o skupienie i próbę przyswojenia sobie informacji: osoby, które zachorowały w pierwszej, niegroźnej fazie hiszpanki, nabywały odporność i podczas drugiej i trzeciej fazy albo nie chorowały, albo przechodziły grypę o wiele lżej.

Mówi to Państwu coś? ...

Nie mam pojęcia, czy tak samo będzie z koronawirusem, który - jak to wyjaśniają wirusolodzy - od grypy różni się tylko nazwą (podaję za prof. Włodzimierzem Gutem, wirusologiem). W tej chwili nie ma jednak gwarancji, że nie powtórzy się sytuacja z lat 1918-1919. Nie wiem tego ja i nie wie tego nikt inny - ale też nikt nam nie zagwarantuje, że w środku lata koronawirus nie zmutuje tak, że umierać będzie co trzeci zakażony.

A ci, którzy przechorowali teraz, będą bezpieczni lub przynajmniej bezpieczniejsi.

Aroganckie pisanie "siedź na tyłku i nie podskakuj" jest, w świetle doświadczeń historycznych, aroganckim pisaniem. Niczym więcej. Kto wie - może to się sprawdzi. A może inicjatorzy akcji "siedź w domu i nie podskakuj" za kilka miesięcy okażą się doktorami Mengele? ...

Ja nie jestem wszechwiedząca i dlatego nie chcę się bawić w Boga i wyrokować: ty będziesz zdrów, a on pójdzie do piachu. Chciałabym jednak JAKIEJKOLWIEK dyskusji naukowej na temat zwalczania koronawirusa i możliwych konsekwencji. Jak wiadomo, nie wszystkie państwa poszły drogą izolacji społeczej: Japonia, Tajwan czy Szwecja poza krótkotrwałym zamknięciem niektórych instytucji prawie nie stosują restrykcji, a poziom zachorowań mają na bardzo niskim poziomie. Jak widać, droga Polski, Włoch, Niemiec czy Hiszpanii nie jest jedyna (i chyba nie jest najlepsza). Jak można w takiej sytuacji tłumić dyskusję na temat metod zwalczania epidemii? ...


Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości