Tędy i owędy
Nie siędzę okrakiem na barykadzie!
73 obserwujących
2045 notek
2723k odsłony
1373 odsłony

Buongiorno pomidory!

Wykop Skomentuj88

Addio pomidory - śpiewał niezapomniany śp. Wiesław Michnikowski, żegnając się jesienią z pomidorami aż do lata. Takie to były czasy - przez pół roku smakowite tomaty zastępowały nam koncentraty pomidorowe i soki w butelce: pyszne, jeśli własnoręcznie zrobione, ale przecież nic nie może się równać ze smakiem i aromatem malinowego czy bawolego serca prosto z grządki ... No i ten niepowtarzalny smak pierwszego w sezonie pomidora, cienko pokrojonego  i położonego na kromce chleba z masłem - cienko, bo cena tych rarytasów bywała zaporowa.

A dziś śmiało mówimy pomidorom "witajcie", bo pojawiły się już pierwsze, zapewne ze szklarni, ale już mające pewne właściwości prawdziwych. Ponieważ zaś obecnie całkiem znośne w smaku owoce można kupić przez cały sezon, tęsknota do nich nie jest aż tak dojmująca, jak w czasach mojej młodości.

Co zrobić z pomidorów na początku sezonu? Raczej nie zupę, z tym poczekamy jeszcze trochę. Na pewno uwodzicielską przystawką są pomidory obrane ze skórki (ja zawsze obieram pomidory ze skórki, więc nie będę się powtarzać), pokrojone w plastry lub półplastry, jeśli są duże, z drobno posiekaną cebulą, solą i pieprzem (można ewentualnie dodać trochę octu winnego, jeśli pomidory są bardzo słodkie), z dodatkiem śmietany albo jogurtu. Przyznaję, że tę wersję lubię nieco postarzyć, aż pomidory puszczą sok, co nie jest specjalnie efektowne dla oczu, ale za to cudownie smakuje.

Równie smaczne i nawet jeszcze zdrowsze są pomidory pokrojone, wymieszane z winegretem: łyżeczka musztardy, łyżka octu lub soku z cytryny, starty drobno mały ząbek czosnku, sól i pieprz do smaku, 3 łyżki dobrej oliwy wymieszać i polać warzywo. Pasuje praktycznie do wszystkiego.

Bruschetta na wzór włoskiej: dobre pieczywo pokroić na kromki i opiec w tosterze, polać lekko oliwą, na to położyć plastry pomidorów i skropić winegretem.

No i chłodnik pomidorowy, który robię na wzór hiszpańskiego, ale po swojemu - i co mi kto zrobi? Taki chłodnik latem mam w garnku praktycznie cały czas; lubię jeść go na drugie śniadanie lub zamiast zupy. Doskonale orzeźwia, działa na wnętrzności jak połączenie szczotki i toniku, wprowadza móstwo witamin i mikroelementów.

Kilogram pomidorów (przypominam - bez skórek i twardej piętki) kroję i wkładam do miski. Dokładam dużą oczyszczoną paprykę słodką (idealnie, jeśli jest pozbawiona skóry) - pokrojoną. Dodaję kawałek papryki ostrej, obraną i pokrojoną cebulę, ząbek czosnku obranego i 2 duże pokrojone ogórki kiszone lub małosolne. Solę i zostawiam na godzinę lub dłużej (podczas upałów w lodówce). Dodaję 2-3 łyżki oliwy i pieprz i miksuję dokładnie za pomocą ręcznego blendera. Tyle - żadnego chleba, żadnej wody, żadnego wyrzucania pestek z pomidorów. Pyszne i zdrowe.

A Państwo jakie potrawy z pomidorów lubią najbardziej? ...

W zasadzie o tej porze dnia powinna napisać "dobry wieczór, pomidory", ale przecież fraza tytułowa jest "nieco" bardziej znana ...

Wykop Skomentuj88
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości