Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
81 obserwujących
2171 notek
2876k odsłon
  360   0

Co wolno publicyście, to nie Tobie, ministrze!

"Odwiedziłem więcej OSP i przeprowadziłem więcej spotkań ze strażakami OSP,  niż Pan poseł @ZandbergRAZEM wypił sojowych latte.
Słyszę co mówią strażacy i słyszę co mówią działacze PSL. Cały czas prowadzimy konsultacje z ochotnikami" (Minister Maciej Wąsik na Twitterze)

Nie znam projektu ustawy o ochotniczych strażach pożarnych - ba, nawet nie ten projekt nie interesuje. Nie zamierzam go szukać ani czytać, bo to nie jest istotne w tej notce. Ważne jest to, że minister konstytucyjny polskiego rządu, utrzymywany z podatków nas wszystkich, pogardliwie się zwraca do jednego z tych obywateli. Sojowe latte miało w oczywisty sposób zdyskredytować Adriana Zandberga, jako kogoś gorszego, jakiegoś bawidamka, hipstera z Placu Zbawiciela. Tyle tylko, że nie tylko Zandbergowi, ale i wszystkim, których ten pan reprezentuje, należy się szacunek. Takie są twarde prawa demokracji.

Media społecznościowe to nie jest narzędzie dla polityków. Są niebezpieczne dla dziennikarzy, ale dla polityków to śmiertelne zagrożenie. Takie wpisy jak powyższy pokazują dobitnie, że ta władza upoiła się swoją wszechmocą i wszechmądrościa, szampan euforii szumi gdzieś w tyle głowy i generalnie - tacy jesteśmy zajefajni, że nie mamy z kim przegrać ...

Otóż - już przegraliście. Młodzi ludzie, którzy w 2015 r. na was zagłosowali, od dłuższego czasu już nie mogą na was patrzeć - bo też największymi przegranymi waszych rządów są frankowicze i młodzi. Obie grupy oszukaliście w sposób okrutny - gdzie przewalutowanie po dnia zawarcia umowy? Gdzie zwrot ukradzionych przez banki spredów? Gdzie mieszkania dla młodych? ...

Przez prawie 6 lat nie ma ABSOLUTNIE żadnego programu, który mógłby pomóc młodym ludziom kupić mieszkanie. Ostatni, Mieszkanie dla Młodych, powstał za rządów PO-PSL, ale wygasł, a wy nie daliście młodym żadnej sensownej oferty.

I żeby w takiej sytuacji jeszcze się naigrawać z młodych ludzi, którzy najczęściej pijają to nieszczęsne latte (swoją drogą - lepsze sojowe latte, niż wino patykiem pisane, panie ministrze!), to jest naprawdę domaganie się postawienia na was krzyżyka przez nich w najbliższych wyborach.

Na was, nie przy waszych nazwiskach.


Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka