Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
81 obserwujących
2172 notki
2878k odsłon
  2141   10

Artur Barciś nie wytrzymał ...

Trzeba zacząć od tego, że oklepane zaklęcia typu "cwelebryta X ostro o Y" robią na mnie mniej więcej takie wrażenie, jak Mona Liza na mojej kotce. Jeśli autorem tej ostrej wypowiedzi jest aktor czy piosenkarz, wrażenie jeszcze się pogłębia - co mnie, do jasnej Anielki, obchodzi zdanie jakiegoś kompletnego bezmózga, który zrobił karierę albo dzięki rodzicom, albo przez łóżko? ... Magdalena Samozwaniec napisała kiedyś, że aktorzy nie są ludźmi, bo żaden człowiek nie zgodziłby się na takie traktowanie, jakie przedstawiciele tej profesji przyjmują ze strony reżyserów. Ta sama pisarka (która wszakże miała wielu znajomych wśród komediantów) zdradziła nam sposób podejmowania decyzji o "poświęceniu się" sztuce scenicznej: mianowicie patrzy człowiek w lustro, ogląda się ze wszystich stron, po czym mówi: nie dał mi Pan Bóg urody, głosu, inteligencji - trudno: trzeba zostać aktorem ...

Widzimy tu chyba aktora Barcisia, prawda? ...

Zawsze uważałam Magdalenę Samozwaniec za wybitną pisarkę, która nie tylko potrafiła ładnie składać zdania, ale również była niezwykle wnikliwą znawczynią ludzkich charakterów!

Artur Barciś nie skorzystał z okazji, aby siedzieć cicho, i postanowił zabrać głos na temat tego, na czym kompletnie się nie zna i, z powodu swoich ograniczeń, znać się nie może. Jako kolejny neo-nazista postanowił przyłączyć się do segregacji ludzi ze względu na przyjęcie albo nieprzyjęcie szczepionki będącej w fazie eksperytmentu. Aktor oczywiście jest za paszportami kowidowymi - więcej, za niewpuszczaniem do sfery publicznej osób niezaszczepionych (może tak od razu konzentration lager dla untermenschów bez szczepionki? nur fur zaszczepiony?...  tradycja byłaby zachowana!), "argumentując" to tym, że niezaszczepieni zagrażają zaszczepionym. O równości wobec prawa (KONS-TY-TUC-JA!) nawet głupio wspominać - wyłącznie aktor albo inny dziennikarzyna jest w stanie wymyślić rzecz tak niezgodną z naszą ustawą zasadniczą. No i co z podatkami, które niezaszczepieni wnoszą, skoro mają być traktowani gorzej niż zwierzęta, którym wolno pojawiać się w miejscach publicznych? Rozumiem, że Barciś rekomenduje zwolnienie nas z tego ciężaru?

Otóż - możliwości są dwie. Albo szczepionki działają i wtedy osoby zaszczepione są zupełnie bezpieczne, albo szczepionki nie działają. Jeśli nie działają (na co zdaje się wskazywać przypadek Wielkiej Brytanii, gdzie 54% społeczeństwa jest zaszczepionych w pełni, a pierwszą dawkę przyjęło prawie 100%), to szczepienia nie mają sensu, a są wręcz przeciwwskazane ze względu na możliwość bardzo poważnych powiłań poszczepiennych (włącznie ze śmiercią).

Ot, aktorska "logika" ...

Całkowitym kretynizmem - sorry, ale inaczej nie da się tego nazwać - jest pakowanie osób, które nie chcą się zaszczepić nieprzebadań szczepionką w fazie eksperymentu, do jednego worka z antyszczepionkowcami. Sama jestem entuzjastką szczepień, ale przeciwko grypie i koronawirusowi nie dam się zaszczepić, bo to dla mnie niebezpieczne (w przeciwieństwie do Barcisia przeczytałam ulotki).

Aktor Barciś nie bierze pod uwagę, że nawet producenci nieprzebadanych specyfików zwanych szczepionkami, będących ciągle w trakcie testowania, przestrzegają pewne kategorie ludzi przed swoim wyrobem. Tak, panie aktorzyno - wystarczy przeczytać ulotkę, by zobaczyć przeciwwskazania. Wystarczy, zamiast bezrozumnie kłapać dziobem, przeczytać ulotki dostępne w internecie.

Właśnie przeczytałam w Wikipedii, że Barciś jest absolwentem  PWSFTviT w Łodzi. Szkoły, było nie było, wyższej. Mamma mia - kilka lat studiowania jak krew w piach ... A kiedyś aktorów wpuszczało się do domu kuchennym wejściem. Zaprawdę powiadam Państwu - mądrzy byli nasi przodkowie!

Lubię to! Skomentuj114 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości