Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
83 obserwujących
2381 notek
3036k odsłon
  1859   7

Chrust i mirabelki

Cóż - podobno historia powtarza się jako farsa. Coś chyba jest na rzeczy, skoro po wielu latach darcia łacha ze szczawiu i mirabelek, przedstawiciel rządu Prawa i Sprawiedliwości wysyła ludzi do zbierania chrustu. I tu od razu wyjaśnię propagandystom pokroju Matki Kurki, którzy twierdzą, że cóż znowu, wcale nie było mowy o zbieraniu chrustu, tylko o kupowaniu gałęzi, i to drogich. Otóż -pan Edward Siarka, wiceminister klimatu i środowiska, powiedział dokładnie tak: "Cały czas obowiązuje, za zgodą leśniczego, możliwość zbierania gałęzi na opał. (...) Znacząco umożliwiamy Polakom samowyrób drewna w lesie. Mowa tutaj o zbieraniu chrustu, gałęzi, generalnie drobnicy, ale także możemy udostępnić Polakom grubsze kawałki drewna w takich odcinkach do 1,5 metra. (...) Na początku zgłaszamy się do leśnika, najbliższego leśnika w terenie, może być to leśniczy lub podleśniczy, a nawet wystarczy telefon do nadleśnictwa. (...) Wówczas leśniczy wskaże miejsce, gdzie takiego samowyrobu można dokonywać. Zbieramy sobie na przysłowiową kupkę chrust i gałęzie. Następnie leśniczy dokonuje pomiaru, oczywiście podlicza taką osobę i ten chrust, ten opał możemy sobie na spokojnie wtedy z lasu wywieźć (...)  Płacimy za każde drzewo wywiezione z lasu, to są ceny symboliczne".

Ze słów pana wiceministra wynika, że faktycznie samodzielnie uzbierany chrust jest tani jak barszcz - 30 zł za m3. Ja, która co roku muszę kupić drewno do kominka, płacę co najmniej 10 razy więcej...

Oczywiście nie każdy skorzysta z taniego źródła ogrzewania. Nie wszyscy mają samochody i zdrowie, by uganiać się po lesie zbierając na kupkę gałęzie. Pierwszeństwo w wyścigu po chrust mają okoliczni mieszkańcy - zresztą, przy dzisiejszych cenach benzyny też niewiele osób będzie stać na transport na dziesiątki kilometrów. Jest też wiele osób, które uległy namowom PiS i zastąpiło stare "kopciuchy" nowymi piecami, które z chrustem nie współpracują - ci szczególnie sobie teraz plują w brodę. Miastowi też raczej z akcji Lasów Państwowych nie skorzystają, z oczywistych względów. No, ale część osób zapewne weźmie zapaski i pójdzie do lasu po ten tani chrust. Ciekawe, czy ta grupa osób będzie wdzięczna łaskawym panom z PiS, czy raczej wkurzona za rekordowo wysokie ceny węgla? ...

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2022-06-03/rzad-zacheca-do-zbierania-chrustu-na-opal-kto-moze-go-zbierac/

Lubię to! Skomentuj91 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale