Animela Animela
2781
BLOG

O tym, jak FYM "utrudnia" śledztwo Zespołu Parlamentarnego

Animela Animela Rozmaitości Obserwuj notkę 49

 

Kim jest Antoni Macierewicz? Wbrew pozorom, pytanie nie jest całkiem głupie. Dla jednych - człowiek ze wspaniałą przeszłością opozycyjną, bezkompromisowy bohater walki z patotogigami. Dla innych - Antek o wściekłych oczach.

Najważniejsze jednak, że - w kontekście dochodzenia do prawdy o katastrofie smoleńskiej - Antoni Macierewicz jest przewodniczącym parlamentarnego zespołu, który bada tę katastrofę. Zespół ma umocowanie w strukturach Parlamentu, przysługują mu pewne prerogatywy, status Zespołu jest oficjalny i niepodważalny. Pan Macierewicz ma możliwość (i korzysta z niej) występowania w mediach, udzielania wywiadów, wypowiadania się OFICJALNIE.

Kto to jest Free Your Mind? Bloger. Inteligentny, świetnie piszący, znakomity analityk. Znany w blogosferze od dawna, lata przed katastrofą smoleńską. Bloger-instytucja.

Ale też, nie zapominajmy, człowiek anonimowy. Jego blog, choć cieszący się ogromną popularnością, nie ma ABSOLUTNIE bezpośredniego odniesienia na jakąkolwiek sferę życia publicznego. Napisze sobie człowiek coś, ileś tam osób to przeczyta ... Jedni się zgodzą, inni postukają palcem w czoło ... I co?

Ano nic. Takie to jest to blogowe pisanie.

W jaki więc sposób "śledztwo" FYM-a miałoby szkodzić śłedztwu Zespołu Parlamentarnego? Moim zdaniem - w żaden sposób. Inaczej trzeba byłoby uznać, że śledztwu ZP szkodzą też Pani Kowalska z Panią Kwiatkowską, które, w kolejce na poczcie, opowiadają sobie o ruskich, co to nasz samolot zestrzelili.

To są dwa, niezależne od siebie, sposoby dojścia do prawdy.

Myślę, że gdyby nie "śledztwo" FYM-a i jemu podobnych osób, "sprawa smoleńska" zostałaby już dawno zamknięta. Przykro to napisać, ale chyba ogromna większość społeczeństwa nawet nie ma świadomości, że istnije coś takiego, jak Zespół Parlamentarny. Natomiast mnóstwo osób tego, że coś jest nie tak ze śledztwem smoleńskim, dowiaduje się - mniej lub bardziej bezpośrednio - z internetu.

Dlatego uważam, że to, co napisała Pani Maud, jest bardzo mądre i powinno trafić do zainteresowanych osób.

Ja ze swej strony mogę napisać, że rozumiem Gini, która broni dokonań Pana Macierewicza oraz dobrego imienia rodzin ofiar. Sama kilkakrotnie pytałam e-misjonarza, co ma na myśli pisząc o "inscenizacji". Zgłaszanie pretensji do p. Macierewicza czy pracowników KPRM - że zdradzili - jest w najwyższym stopniu niestosowne, dopóki nie będzie jakichkolwiek dowodów.

Nie mam też pojęcia, czym - tak naprawdę - dysponuje Zespół Parlamentarny. Hipoteza, że samolot rozpadł się w powietrzu, jest bardzo ... powiedzmy to ... pociągająca. Ale ... czy jest to jedyna hipoteza, którą bada Zespół? Jeśli tak, to czym - de facto - różni się Zespół od komisjii p. Millera, która też nie jest zbyt wszechstronna w swoich dociekaniach?

Dla mnie (a śłedzę blog FYM-a od lat) hipoteza "2m" nie jest oczywista, ale jednak jakoś tam prawdopodobna - choćby w świetle materiałów audiowizualnych z pierwszych kilkudziesięciu minut po katastrofie.

Uważam też, że dla wprowadzenia zamętu znacznie bardziej przysłużył się mecenas Rogalski swoją wypowiedzią o helu, niż FYM - hipotezą "2m".

Dlatego też ja deklaruję, że będę śledzić zarówno postępy prac Zespołu Pana Macierewicza, jak i "blogerskiego śledztwa" FYM-a.

No i, oczywiście, będę trzymać kciuki za to, aby na blogu FYM-a nie obrażano Pana Macierewicza i rodzin ofiar, a osoby sprzyjające Panu Macierewiczowi - żeby nie rzucały kalumni na FYM-a i jego zwolenników.

Bo z takiego skłócenia osób dążących do poznania prawdy o smoleńsku cieszą się i generał Anodina, i polscy ściemniacze.

Po co im dawać tę radość?

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (49)

Inne tematy w dziale Rozmaitości