Starożytne igrzyska olimpijskie miały początkowo charakter wielkiego widowiska sportowego. Na ich czas zawieszano prowadzenie walk, a nawet wykonywanie kar śmierci. Zwycięzca w nagrodę otrzymywał niezmierną sławę i .... wieniec laurowy. (Pieniądze też później zaczęto wręczać, i to właśnie spowodowało degenerację starożytnych igrzysk).
A sława zwycięzcy igrzysk olimpijskich bywała bardzo słodka. Grecy, podobnie, jak później Rzymianie, potrafili docenić dobrego sportowca. Przy czym dla starożytnych ważna była szybkość, siła, refleks - narodowość była na miejscu bardzo odległym - choć z czasem, oczywiście, wraz z komercjalizacją igrzysk, ten aspekt stawał się coraz ważniejszy.
Igrzyska otwierano okrzykiem "Niech zwycięży najlepszy!".
Myślę, że warto o tym pamiętać z okazji zbliżających się zawodów w piłce kopanej: najmniej ważne jest, która drużyna wygra. Ważne, aby rywalizacja była uczciwa i piękna!
Proszę też mieć na uwadze, że postawa "nasi muszą być górą!" cechuje systemy totalitarne. Można to było obserwować zarówno w Niemczech Hitlera, jak w w Związku Sowieckim
Po prostu - jest to zwykły nacjonalizm.
Niech więc zwycięży najlepsza drużyna!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)