Sporo osób dziwuje się uroczo, że jak to - PKB nam rośnie, a poziom życia spada?
No, to może wreszcie zacznienie kojarzyć fakty?
Afera stoczniowa, misiakowa, hazardowa, w MSW, autostradowa, a teraz stadionowa.
Naprawdę trudno skojarzyć, że skoro się wali nowowybudowany budynek (w dodatku tak drogi), to znaczy, że ta budowa to jeden wielki przekręt?
Może wreszcie - choć o wiele za późno - niektórzy pojmą, dlaczego agenta Tomka TRZEBA było zniszczyć? Nie udało się fizycznie (choć Wyborcza bardzo się starała - podała adres i nawet zdjęcie mieszkania), to przynajmniej wizerunkowo?
No, ale on był SKUTECZNY. Nie można więc było poqolić mu wykonywać swoją pracy, to oczywiste.
Efektem jest zawalony sufit nowowybudowanego Stadionu Narodowego.


Komentarze
Pokaż komentarze (29)