Przychodzi starsza pani do miejscowego oddziału Platformy Obywatelskiej i mówi, że chciałaby się zapisać do partii. Sekretarz jest zachwycony, ale dla porządku musi jej zadać pytanie: co ją do tego skoniło?
Kobiecina kluczy, zmienia temat, ale sekretarz jest nieugięty: odpowiednia rubryka musi zostać wypełniony. W końcu, przyciśnięcta do muru, kobieta wyznaje:
- Pokłóciłam się z córką i zięciem i powiedziałam im, że takiego im wstydu narobię, że się cała wieś będzie śmiała!
P.s. Włączyłam dziś tvn24 i oglądałam dosłownie ze dwie minuty. Dowiedziałam się tym razem, jak bardzo wszystkie nacje są z sobą zbratane: Anglik z Chorwatem, Czech z Francuzem, biały z czarnym, kobieta z lesbijką i dzieci z dorosłymi. Już nie sposób odróżnić, kto jest kim - Anglik śpiewa polskie pieśni, Polak nuci na hiszpańską nutę Idziennikarz nie wspomniał, że to wszystko z mocnym wspomaganiem). Pies kocha kota, mysz uciekła do budy, a wszyscy wielbią i sławią cudowną, niepowtarzalną, jedyną atmosferę Polski.
Już miałąm iść do łazienki - obrzydzenie powoduje u mnie pewne funcje fizjologiczne - gdy przyleciał syn i zawołał radośnie: Mama, wiesz? Znowu się tłuką! Tym razem w Poznaniu, Chorwaci! Policja musiała użyć broni!
No, i wszystko wróciło do normy.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)