Animela Animela
386
BLOG

Gra trumnami a przyzwoitość

Animela Animela Rozmaitości Obserwuj notkę 6

 W Polsce tak się jakoś porobiło, że panuje kompletna asymetria: jednym (PO) wolno więcej, innym (PiS) nie wolno nic.

Co najgorsze, PiS z ochotą wpisuje się w ten szkodliwy dla Polski podział.

Nie będę sięgać do prehistorii. Wystarczę, że wrócę do kampanii wyborczej w 2010 r., gdy po katastrofie smoleńskiej politycy i medialni rzecznicy PO zaczęli nawoływać, w histerycznym tonie, żeby Kaczyński nie wykorzystywał tej tragediii, bo jeszcze mógłby zwyciężyć. I tak się stało: sztab wyborczy PiS zachował się w sposób najbardziej haniebny i odrażający, w sposób kompletnie niezrozumiały dla Polaków.

W niszę niewykorzystaną przez PiS wcisnęła się PO i zatanczyła na trumnach, że hej! No, i Pan Komorowski, który jaki jest, każdy widzi, został prezydentem.

Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi przed Kancelarią Premiera podpalił się człowiek. W proteście przeciwko polityce PO. Zrobił to publicznie, z intencją zwrócenia uwagi na siebie i swoją sprawę. Naturalnie nastąpiły apele, aby nie wykorzystywać tej sprawy, po czym, tradycyjnie już, Pan Premier wykorzystał sprawę wizerunkowo, odwiedzając nieszczęśnika w szpitalu. Byłam wtedy wściekła na PiS i jego salnowych doradców, którzy byli za tym, żeby "ciszej nad tą trumną".

Katastrofa pociągu pod Szczekocinami - oczywiście, nie grajmy tymi śmierciami, rozliczenia nastąpią w spokojniejszym czasie. Nie nastąpiły.

Wczoraj dowiedzieliśmy się o tragicznej śmierci generała Petelickiego. Różne salonowe rzeczniki PO, co to normalnie grają trumną Blidy aż do upojenia, rzuciły się z pianą na ... wróć, ustach ... żeby apelować o .... jasne, niewykorzystywanie tej śmierci.

W mediach czytam, że to było samobójstwo (przed badaniami), że zawiniły problemy z szemranymi interesami, że facet wpadł w nałóg i że winne są problemy rodzinne.

Od ładnych paru lat żyję na tym świecie, co nieco przeszłam, dostałam od życia tak, że nabrała pokory i empatii. I naprawdę nie wiem, czemu taka Styx, której nie przeszkadza, gdy PO gra trumnami, uważa, że spekulacje na temat przyczyn śmierci generała są przedwczesne. A może nie przedwczesne, może w ogóle nie należy się tym zajmować?

Naprawdę nie sądzę, aby dla rodziny lepszą była informacja, że zmarły był narkomanem, defraudatorem lub że powodem śmierci była właśnie rodzina. To właśnie TAKIE SPEKULACJE (na które, oczywiście, rzecznicy PO się nie obruszają), są dla rodziny bolesne i obraźliwe.

Muszę jednak przyznać, że nie wierzę w szczere intencje takich strażników moralności, którzy próbują zakneblować wszelkie dociekania (poza oficjalnymi) za pomocą słowa-wytrychu "przyzwoitość".

Uważam, że nieprzyzwoitym jest właśnie taka próba, kolejna już, kneblowania osób niedostatecznie entuzjastycznie dla partii rządzącej.

 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości