Animela Animela
466
BLOG

"Polska Razem" - partia dla frajerów

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 45

          Rzecz jest w Polsce nienowa, a nawet ma dość długą tradycję: gdy władza "jedynie słusznej partii" zaczyna na ludzi działać jak płachta na byka, zaczyna się poszukiwanie odpowiedniej altarnatywy. A ponieważ od dłuższego czasu PO notuje tendencję spadkową, zaś Prawo i Sprawiedliwość cierpliwie pnie się w sondażach w góre, oczywistym było, że "grupa trzymająca władzę" musi coś z tym zrobić.

          Ruch Palitkota, najwcześniej szykowany jako "nowa jakość" na polskiej scenie politycznej, zawiódł oczekiwania mocodawców, bo przecenił zamiłowanie Polaków do obsceniów. PJN, Solidarna Polska - wszystko to okazało się kompletną amatorszczyzną, w dodatku kompletnie pozbawioną charyzmy, z przechyłem do kuchni ukraińskiej. A Polacy to wbrew pozorom ludzie poważni i choć lubią gotowanie, to uważają je za zajęcie znacznie mniejszej rangi, niż politykowanie.

          Odejście Jarosława Gowina z PO było przygotowywane tak długo, a sfinalizowało się w sposób tak sztucznie teatralny, że chyba nikt w tej chwili już nie nabierze się na "dziewictwo polityczne" człowieka, który do niedawna był jednym z najbardziej karnych żołnierzy premiera.

          Poseł Wipler miał być kolejną nadzieją białych - "liberalna" część "naszych" publicystów natychmiast dostała wzmożenia i rzuciła się posła zapraszać do "niezależnych" telewizji. Co myślę o pośle Wiplerze, to delikatnie dałam do zrozumienia w poniższej notce - napisanej, jak widać, dosłownie na dzień przed jego coming-outem:

http://odchudzanie.salon24.pl/511370,przemyslaw-wipler-likwiduje-komunistyczne-relikty

         No, i w końcu siły zostały połączone. Gowin, Wipler i Kowal stworzyli nową parię, a medialne wsparcie dła jej publicysta Rafał A. Ziemkiewicz, o którym z kolei napisałam w lipcu tego roku:

http://odchudzanie.salon24.pl/523431,rafal-a-ziemkiewicz-mysli-nowoczesnego-endeka

            Jak widać - pewne rzeczy są tak przewidywalne, że aż banalne ... A obecność w tym towarzystwie Ziemkiewicza jest najskuteczniejszym ostrzeżeniem: po pierwsze, to nie może się udać z tym człowiekiem, a po drugie - obecność ta wyraźnie wskazuje, że inicjatywa jest wybitnie anty-PiSowska. I proszę nie polemoziwać ze mną, zanim się nie przeczyta dokładnie moich obu wpisów, ale zwłaszcza tego dotyczącego Ziemkiewicza.

             Ja zresztą już kilkakrotnie pisałam, że trotylowa sekcja rozłamowców z "Uważem rze" ma ambicje zajęcia miejsca Michnika na polskiej scenie polityczno-medialnej, i prą do tego jak walec. A to niedobrze, bo oznacza, że nadal nie będziemy mieć niezależnych i obiektywnych mediów. 

                Choć inicjatywa jest czytelna niczym kręgi w zbożu widziane z lotu ptaka, to wiem, kto się na nią natnie: Cezary Krysztopa i inne osoby do niego podobne. To właśnie dla takich osób, naiwnych i rzucających się na wszelką nowość, szykowane są partie-podmianki.

                 Cóż - najbliższe badania sondażowe pokażą, że "Polska Razem" może liczyć na jakieś 10% poparcia - tak ZAWSZE działa efekt nowości. Potem procentów będzie ubywać, ale jacyś ludzie dadzą się nabrać. Nie wiem, ile to będzie procent, ale nawet kilka procent straconych przez PiS będzie w jakimś tam stopniu zasługą Rafła A. Ziemkiewicza. Publicysty, który nie potrafi przewidzieć skutków akcesji Polski do Unii Europejskiej, choć inni (jak choćby Michalkiewicz czy Janusz Korwin-Mikke) taką zdolność posiadali.

                 I o tym aspekcie intelektu Pana Ziemkiewicza należy pamiętać, oceniając nową "Polskę Razem Plus".

 

 

 

 

 

 

 

 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (45)

Inne tematy w dziale Polityka