Animela Animela
385
BLOG

Czy rzeczywiście problemem Polski są procedury? ...

Animela Animela Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 11

            Oglądałam kiedyś film - nie pamiętam, na Discovery lub National Geographic. O badaniu przyczyn katastrofy samolotu, który najzwyczajniej w świecie rozerwał się w powietrzu. Badanie trwało długo, hipotezy były różne - na czele z zamachową - a prawda okazała się banalnie prosta: człowiek, który badał stan techniczny samolotu przed wylotem, NIE DOPEŁNIŁ PROCEDURY, która nakazywała każdorazowe sprawdzenie wszystkiego krok po kroku, śrubka po śrubce, i na wszelki wypadek każdą odpowiednio dokręcić. Panu coś przeszkodziło po przejrzeniu połowy samolotu, odłożył śrubokręt, odszedł od pracy i zapomniał o drugiej połowie. A ponieważ przedmioty, jak wiadomo, bywają złośliwe, w tej drugiej połowie śrubka się obluzowała, samolot się rozszczelnił i nastąpił wybuch. A ponieważ działo się to w poważnym państwie, gdzie procedury są i są one przestrzegane, w końcu ktoś do tego doszedł. Dzięki temu do procedury dodano jeszcze jeden punkt: jak przerywasz pracę, to masz to gdzieś zapisać, żeby móc podjąć w odpowiednim miejscu.. Dzięki temu taki wypadek się nie powtórzył.

            Notkę Eski o tym, że Polskę gubią procedury, przeczytałam już dość dawno temu, i jakoś nie mogę się od niej uwolnić. Generalnie Eskę cenię bardzo wysoko, ale czasem się z nią nie zgadzam - a w tym przypadku nie zgadzam się w sposób absolutnie zasadniczy. Moim zdaniem jest akurat dokładnie odwrotnie: Polskę gubi brak procedur lub ich nieprzestrzeganie!

           Przykładów na to jest po prostu od groma. Na przykład, gdy chodzi o zwykłą strzelaninę, która się odbyła w piątek, to prokurator zarządził sekcję zwłok niezwłocznie. W przypadku znanych "samobójców (śp. Lepper, Petelicki, którzy mają upodobanie do kończenia żywota w piątek lub w sobotę) sekcję zwłok zarządza się najwcześniej na poniedziałek.

           Jak twierdzą media, w Topolewie, który uległ rozbiciu pod Smoleńskiem, między 7 a dziesiątym kwietnia zamontowano 30 (sic!) foteli, nie wiadomo, na czyje polecenie - co, moim skromnym zdaniem, mogło być bezpośrednią przyczyną wypadku.

           Posłowie ustanawiają prawo, że wyszynk alkoholi nie może odbywać się w pobliżu miejsc kultu, po czym sami piją alkohol w pobliżu kaplicy sejmowej.

           Premier, wbrew obowiązującemu prawu, skraca termin konsultacji społecznych projektu ustawy budżetowej ze związkami zawodowymi z miesiąca do tygodnia, bo "czas goni".

          W sprawie ACTA to już w ogóle jest kuriozum, bo najpierw umowa została podpisana (!!!), a dopiero potem zorganizowano konsultacje społeczne.

          Urzędy skarbowe stosują własną interpretację przepisów podatkowych, każdy inną ...

          Podobnie jest z inspektorami nadzoru budowlanego - wszędzie inaczej interpretuje się przepisy. W mojej ojczytej miejscowości PINB wymaga na przykład, by do odbioru w łazience stała muszla klozetowa - nie musi być podłączona (sic!).

          Podobnych opowieści można snuć na kopy, i każda z nich jednoznacznie poświadcza, że to bynajmniej nie niewolnicze przywiązanie do procedur gubi Polskę, lecz jest dokładnie odwrotnie!

http://eska.salon24.pl/578828,res-publica-na-weekend-raz-jeszcze
 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka