Animela Animela
1251
BLOG

NATO nam nie pomoże

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 54

Jeśli chodzi o zdrowie pacjenta, to najważniejsza jest diagnoza. Jeśli ktoś ma raka, a lekarz leczy go z przeziębienia, to tylko cud może go uratować. To samo dotyczy polityki, która się ciągle dlatego koniecznie potrzebuje, od czasu do czasu, rewizji podstawowych założeń.

Zacznę od prostego przykładu: gdy jakiś czas temu w Bułgarii rozbił się izraelski samolot, Izrael błyskawicznie wysłał tam swoich żołnierzy, którzy teren po prostu przejęli. Bułgarzy nawet nie próbowali podejść do miejsca zdarzenia, ostrzeżeni przez Izrael.

Gdy ponad pięć lat temu nad Smoleńskiem rozbił się polski samolot rządowy, na jego pokładzie - oprócz dwóch prezydentów: byłego i obecnego - znajdowało się całe dowództwo polskiego wojska. Często jednak zapomina się o tym, że równocześnie byli to oficerowie NATO.  I Sojusz nie chciał lub nie mógł lecieć do Rosji, otoczyć teren swoimi ludźmi i powstrzymać Rosjan przed zacieraniem śladów. Nie wolno zapominać o tym, że całe wyposażenie samolotu wpadło w ręce pojednanych z nami, miłujących pokój, Rosjan. Oczywiście, NATO wydało oświadczenie, że "kody zostały zmienione", jednak musimy też pamiętać, że prz ez klikanaście minut Rosjanie mieli swobodny dostęp do całej elektroniki pokładowej i należącej do pasażerów oraz załogi. A nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że nawet prywatne telefony, laptopy czy aparaty fotograficzne to dosłownie bezkresne źródło informacji ...

Jestem zdania, że od tamtego czasu NATO jest bardzo głęboko zinfiltrowane przez Rosję. Wszystko wskazuje na to, że że dowództwo Sojuszu realizuje SPRZECZNE interesy.  Jeśli ktoś, tak ja ja, z uwagą śledził poczynania NATO po zamachu smoleńskim, to musiał zauważyć pojawiające się co jakiś czas informacje, które potem znikały  z przestrzeni medialnego bez żadnego śladu. Tak było na przykład z rozmieszczeniem w Polsce około dziesięciu dywizji wojsk lotniczych; tak było również z rozmieszczeniem na terenie Polski baz wojskowych. Ostatnia bodajże nowość z tego zakresu to tak zwana "szpica", która pojawia się i znika ...

Mnie przeraziło to, co jakiś czas temu oficjalnie powiedział wysoki rangą oficer NATO: że oni Rosji ufali i starali się ją wciągnąć do współpracy, ale obecnie (po ataku na Ukrainę) wiele zrozumieli. I skoro tak, to NATO będzie potrfiło, mimo żalu, zmienić strategię wobec Rosji na bardziej wojowniczą ... A przecież to nie był odosobniony głos. Flirt NATO z Rosją, jakkolwiek absurdalnie by to brzmiało, do niedawna był aż nadto widoczny!

Dlatego należy koniecznie przestać się łudzić, że w razie czego NATO nam pomoże i robić to samo, co od ponad roku czyni Litwa: zbroić się na potęgę. I budować sojusze. Wiem, że to będzie bardzo trudne. Na początku lutego tego roku napisałam notkę, a w niej zawarłam następujące stwierdzenie:

"Wyjątkowo ważną i nieprzyjemną rzecz prezydent powiedziała w zdaniu o tym, żeLitwa jest otoczona wrogami, a główny wróg znajduje się na Kremlu.

W tym miejscu trzeba przypomnieć, że mniej więcej rok temu pani prezydent zwróciła się do Polski z propozycją koalicji antyrosyjskiej, ale jej oferta nie została przyjęta – no i teraz mamy powiedziane wprost, że Litwa uważa Polskę za wroga ..."

Naprawić stosunki z Litwą będzie bardzo trudno. Podobnie, jak z innymi krajami naszego regionu, z którymi stosunki podczas ostatnich ośmiu lat pogorszyły się tragicznie. Mam jednak nadzieję, że nowa (oby) ekipa sobie z tym poradzi.

Musi. Bo trzeba pamiętać o tym, że niepodległość nigdy nie jest dana na zawsze.

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (54)

Inne tematy w dziale Polityka