Wiele osób na Wałęsę patrzy protekcjonalnie jako na żywy dowód, że aby zaisnieć na kartach historii, nie trzeba być inteligentnym, wykształconym ani nawet przyzwoity. Ostatnio jednak nasz eks raczył był powiedzieć coś, czym koniecznie należy się zainteresować:
"Bóg nam dam cały świat, ale podziały powodowały, że nie mogliśmy się przenosić. Obecnie likwidujemy podziały, robimy państwo Europa ze wszystkich państw, więc się przygotujmy, bo jeśli nie ma granic to ludzie będą zmieniali miejsca. Przygotujmy systemy, ekonomie, żeby to było możliwe, żeby nie robiło takich problemów jak dziś mamy. Jak nie przygotujemy, to będziemy mieli wielkie kłopoty".
Wypowiedź Wałęsy, co koniecznie należy podkreślić, wpisuje się w dawną wypowiedź Palikota o tym, że Polacy muszą zapomnieć o swojej polskości, a także w trwające od lat zakusy stworzenia z Unii Europejskiej jednego wielkego państwa - bez państw narodowych, bez granic, za to z jedną walutą, prawem, prezydentem, polityką zagraniczną itp.
Wieloletnia, niezwykle niebezpieczna dla nas, obywateli, koncepcja "rządu światowego". A jak nie światowego, to choćby - a początek - europejskiego.
W tym momencie niezbędnym wydaje się zacytowanie pewnego przepisu z ustawy zasadniczej, czyli Konstytucji:
"Art. 5. Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju.".
Dopóki Konstytucja RP nie zostanie zmieniona, wszelkie plany mające na celu wcielenie Polski do jakiegoś innego państwa są sprzeczne z prawem i podlegają ściganiu z mocy prawa. Warto by więc dowiedzieć się od pana Wałęsy, skąd ma informacje o tym, że Polsce grozi utrata niepodległości? ... Oczywiście, od dziennikarzy trudno wymagać, by zadawali aż tak trudne pytania osobom publicznie znanym. Na przykład portal wsieci.pl po prostu zacytował słowa Wałęsy, nie podając źródła i nie przejawiając najmniejszej refleksji nad tym, co te słowa oznaczają ... Wyłącznie rechot nad głupolem.
Ale może chociaż instytucje powołane do ochrony bezpieczeństwa Polski zainteresowałyby się tym, do czego zostały powołane? ...
Wiem, wiem. W ABW mają większe problemy: zakrapiane imprezy, po których giną ludzię. Ale tak w ogóle, to Polska jeszcze nigdy nie była tak potężna i mówienie o Polsce w ruinie świadczy o paranoi ...
No to już tylko zupełnie na koniec wspomnę mimochodem, że termin "zdrada stanu" ciągle jeszcze nie został usunięty z Kodeksu karnego, więc może wreszcie należałoby zrobić z tych przepisów użytek?



Komentarze
Pokaż komentarze (52)