Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
83 obserwujących
2219 notek
2915k odsłon
  2496   0

Premier Orban o krok przed Polską

Jak donoszą media, Wiktor Orban ma w Trzech Króli przylecieć do Polski, by spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim. Dla Polski to oczywiście znakomita wiadomość: oznacza ona, że Węgry - nasz historyczny i naturalny sojusznik - chce zacieśniać współpracę w regionie. Sytuacji naszych krajów jest bowiem bardzo podobna: po zwycięstwie prawicy i u nich, i u nas, rozpoczęło się odzyskiwanie państwa dla obywateli, co budzi wściekły kwik dotychczasowych władców: zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych - i proszę mi nie pisać o jakichś teoriach spiskowych, bo Soros zupełnie otwarcie powiedział, że on sam wydał miliardy na "społeczeństwo otwarte" w Europie.

Budowanie koalicji wspólnoty interesów wewnątrz Unii Europejskiej jest gorsze, niż wyjście z niej, ale lepsze, niż pozostawanie osamotnionym. Węgry, Słowacji, Czechy - co najmniej te państwa skłonne są wystąpić przeciwko obowiązkowi przyjmowania imigrantów ... a przecież są jeszcze obszary gospodarcze, gdzie współdziałanie zwiększy wagę naszego głosu - bardzo dobrze więc, że premier Orban występuje z taką inicjatywą. Tyle że ... kilkanaście miesięcy temu miałam nadzieję, że z tą inicjatywą wyjdzie Polska.charakter prezydentury Andrzeja Dudy jest dla mnie wielkim rozczarowaniem - a przecież już minęły rytualne trzy miesiące, więc można się wypowiedzieć.

O ile premier Szydło i ministrowie faktycznie zasuwają jak małe samochodziki, forsując ustawę za ustawą przy wściekłym sprzeciwie w Polsce i za granicą, o tyle prezydent wydaje się naprawdę drzemać pod żyrandolem. Po tak długim czasie od objęcia prezydentury nie wiem na przykład, co z anaksem do raportu o likwidacji WSI.  Uraczono nas szczeółami audytu pałaców prezydenckich w Kaczych Dołach Górnych, a nie wiemy, co z jednym z najważniejszych dokumentów w państwie!

Pogłoski są różne i całkowicie sprzeczne: od "nie ma, nie znaleziono" przez "zostanie opublikowany" (A. Macierewicz)  aż do enigmatycznego "tematu nie ma" (Szczerski). To jest po prostu przedszkole! Przypominam, że aneks nie jest niczyją prywatną własnością, tylko dokumentem publicznym, i powinien być potraktowany poważnie!

Niejasny jest los jednej ze sztabdarowych obietnic wyborczych prezydenta Dudy, czyli ustawa o pomocy frankowiczom. Przypominam starą zasadę: jeśli jakiś projekt nie zostanie zrealizowanyu w ciągu roku, to później tym bardziej nie - a od momentu objęcia urzędu przez prezydenta za kilka dni minie pięć miesięcy ... Wydaje się, że prezydent Duda po prostu sobie odpuścił tę sprawę ...

Premier Orban przejął inicjatywę w sprawach Unii Europejskiej - to właśnie jego propozycje w sprawie imigrantów są obecnie potulnie relizowane, pomimo początkowych krzyków. Mit o "niepodważalności wiodącej pozycji kanclerz Merkel" można już spokojnie między bajki włożyć: Merkel dużo krzyczy, ale rządzi ... Orban. Może jeszcze nie do wszystkich to dociera, ale dotrze. Dotrze. Powoli dotrze do wszystkich.

Teraz Orban znów wychodzi z inicjatywą: to oznacza, że postanowił koalicję państw środkowoeuropejskich zbudować wokół Węgier. Cóż - dobrze, że wyszedł z tym pomysłem, choć szkoda straconej okazji na to, by Polska odzyskała swoją pozycję ... jednak lepiej grać drugie skrzypce w świetnej orkiestrze, niż pierwsze w trzeciorzędnej!

 

 

Lubię to! Skomentuj168 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale