Animela Animela
2782
BLOG

To już nie o Bolka przecież chodzi!

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 85

Lech Wałęsa, który był zbyt odważny i sam jeden tymy ręcami, z żonom Danuśmok i dziećmi, komuję obalił, ma niesłychanie bystre oko: według niego, 60% SB-ków to patrioci. I do tych to właśnie patriotów-SB-ków Wałęsa ostatnio zaniósł uniżoną suplikę u Olejnik, aby ci zniszczyli wreszcie teczki, które na niego mają. Oczywiście, teczki są fałszywe, to nie ulega kwestii: jak świat światem wiadomo, że patrioci posługują się wyłącznie fałszywkami - to przecież oczywiste i logiczne!

Zresztą, zanim pokorną prośbę do księży... wróć ... SB-ków-patriotów Lech zaintonował u Olejnik, o to samo prosił też Jaruzelskiego i Kiszczaka.

Polska jest podzielona na dwa obozy: jedni uważają, że Bolek donosił za pieniądze, a drudzi - ci z trudniejszą przeszłością, zapewne - bronią Bolka przed takimi insynuacjami tłumacząc to tym, że przecież oni też są Bolkami. W sumie - czemu nie? ... Gdyby Kuba Rozpruwcza żył dziś i należał do antypisu, to mógłby liczyć na całkiem spore grono obrońców z tabliczkami "Wszyscy jesteśmy seryjnymi mordercami!: ...

A prawda jest taka, że juz nawet mniejsza, czy też nieszczęsny półanalfabeta był Bolkiem czy też, jak sam twierdzi, donosił jeg sobowtór, a SB-cy-patrioti kwitowali za niego odbiór lotków. Istotne jest to, że od momentu, gdy Annuszka rozlała olej, czyli Kiszczakowa poszła do IPN, stało się coś nieodwracalnego: PRL-bis ukazł swe prawdziwe oblicze. I teraz mamy jak na dłoni Polskę: uj, upę i kamieni kupę. Państwo istniejące czysto teoretycznie. Mało tego - państwo czysto mafijne!

Jak tak w ciągu kilku dni media głównego nurtu przestały móc osłaniać fakt, że Polska to jedna wielka szafa Lesiaka ... to znaczy - Kiszczaka. I Jaruzelskiego. I zapene jeszcze setek, jeśli nie tysięcy, byłych SB-ków-patriotów, którzy w domowych archiwach przetrzymują kilogramy haków na najważniejsze osoby w państwie.

Przypominam - to nie jest kwestia do dyskusji. Już choćby ostatnia rozmowa Wałęsy z Olejnik nie pozostawia najmniejszych złudzeń: BYŁY PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ ŚWIETNIE WIEDZIAŁ, ŻE CO NAJMNIEJ DWIE OSOBY - Kiszczak i Wałęsa - mają na niego haki w postaci teczek ...

Przypominam, podkreślam i zaznaczam wężykiem: były prezydent RP Wałęsa - jakby go nie oceniać - przyznaje, że co najmniej dwie osoby były  NIELEGALNYM posiadaniu materiałów, do których absolutnie nie miały prawa!

A Komitet Obrony Przywilejów najbezczelniej w świecie robi demonstracje w obronie kapusia i człowieka, który Konstytucję RP ma tam, gdzie go każdy majster może ... No właśnie.

Naczelny Seremet wysłuchał wyznań Wałęsy i ... no właśnie. Cóż on na ten, ten Seremet nasz najgłówniejszy, na to, że Lech Wałęsa przyznaje się do kupczenia nielegalnymi materiałami z osobami, które tych materiałów nie miały prawa mieć? ... Będzie jakiś akt oskarżenia? ... Czy, jak to w państwie istniejącym teoretycznie, "prezydentowi wolno więcej, niż jakiemuś Jasiowi Kowalskiemu? ..."

Obstawiam, że to ostatnie: i trzeba przyznać, że to zdanie doskonale się nadaje na podstawową zasadę ustrojową naszego dzikiego kraju!

P.s. A tak na marginesie: skoro dokumenty na Wałęsę miał Kiszczak i Jaruzelski, to czemu nie miałby ich mieć Putin i Merkel? ...

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (85)

Inne tematy w dziale Polityka