Zamach na Charlie Hebdo to była rzecz oczywista. lewacki szmatławiec dostał to, co - według muzułmanów - mu się należało. TAMTO było absolutnie zrozumiałe pod względem motywów. Po listopadowych zamachach w Paryżu napisałam, że albo chodzi o pieniądze, albo o zniechęcenie Europy do przyjmowania imigrantów. Po ostatnim zamachu w Belgii tylko się utwierdziłam w przypuszczeniu, że niemożliwe, aby za tymi zamachami stało tzw. Państwo Islamskie.
Zacznę od tego, co oczywiste i nie budzi chyba kontrowersji: demokracja - przynajmniej obecnie - to opium dla mas. Teatrzyk dla niewtajemniczonych. Kapitał wybiera sobie ludzi, którzy w ich imeniu sprawują - jak to ujmuje Stanisław Michlkiewicz - zewnętrzne znamiona władzy. W naszym regionie świata takim zakulisowym (no, nie do końca, bo w końcu on sam dostatecznie często puszcza farbę, by nie mieć wątpliwośi) jest George Soros, amerykański miliarder węgierskiego pochodzenia. On sam twierdzi, że na społeczeństwo otwarte w Europie wydał miliardy dolarów - i jakoś NIGDY żaden dziennikarz (o ile mi wiadomo) nie zadał mu pytania: kto te pieniądze dostał. A dostała je, tak nawiasem mówiąc, m.in. Fundacja im Stefana Batorego, ufundowana przez Sorosa na amerykańskiej ziemi A.D. 1987 i wyposażona kwotą 100000 dolarów. Celem Fundacji było przede wszystkim "zbliżenia narodów i państw Europy Środkowej i Wschodniej". Wydawałoby się, że to jakaś mrzonka - a tu, patrzcie Państwo, raptem za dwa lata Polska "wybiła się na niepogległość" i zaczęła zacieśniać. Jednym słowem - nie byle jaki fundator i nie byle jaka fundacja ...
Soros od lat ma idee fix na punkcie społeczeństwa otwartego (i rządu światowego, ale to już bardziej między wierszami). Merkel jest jego ... nazwijmy to uprzejmie ... wykonawczynią. Sprowadzanie imigrantów do Europy od dawno było ważnym elementem unifikacji społeczeństw, a przyspieszenie w ostatnich latach ma zapewne ścisły związek z wiekeim (86 lat).
Na marginesie - uważam, że abdykacja papieża Benedykta i intronizacja Franciszka ma najściściślejszy związek z tworzeniem rządu światowego, którego obecny papież jest gorącym zwolennikiem i orędownikiem.
(Nawiasem mówiąc - żadna z analiz sytuacji międzynarodowej, jakie ostatnio czytałam, nie bierze pod uwagę faktu, że Watykan od zawsze prowadził własną politykę, i to bardzo skutecznie, choć wyjątkowo dyskretnie. W zamian wszyscy się ekscytują posunięciami Baracka Obamy, który jest chłopcem na posyłki Putina).
Wracając do sprawy zamachów: komu one najbardziej szkodzą? MUZUŁMANOM! Każdy kolejny zamach, zwłaszcza bardzo krwawy, przyspiesza podjęcie kroków przeciwko "elementom etnicznie obcym" w Europie. To widać, słychać i czuć: i kiedyś to przecież nastąpi. Najpierw jakiś jeden kraj zamnie drzwi, a potem - zrobią to kolejne. To jest nieuniknione, taka jest kolej rzeczy.
Mamy w tej chwili do czynienia z nową wędrówką ludów, które chcą się osiedlić w Europie. Jedni dla lepszego bytu, a inni - dla pokonania zgniłego Zachodu. W takiej sytuacji, gdy kolejne miliony czekają w przedpokoju, robić zamachy mogą tylko ...
... no właśnie. Oczywiście nie muzułmanie.
Ja sądzę, że istnieje druga siła - siła pieniądza - która torpeduje zamiary Sorosa. I nie jest to Obama, bo to najzwyklejsza w świecie pacynka wynajęta do czarnej roboty. Mówiłam już, że to umyślny pomiędzy swymi mocodawcami a Putinem? ... W dodatku - goniec bardzo uniżony!
Putin? Wolne żarty! Jemu akurat nalot muzułmańskich imigrantów na Europę jest bardzo na rękę - zresztą, sam im dawał wolną drogę przez własne terytorium ... zwłaszcza, że NA RAZIE Rosja nie ma bezpośredniej styczności z krajami dotkniętymi plagą "uchodźców", więc może sobie pozwolić na rozwalanie wrażej Europy od środka. Potem dokończy dzieła w czołgach.
Oczywiście - zaraz padnie pytanie, co to za tajemnicza siła, przeciwstawiająca się Sorosowi? ... I tu podam szczerą odpowiedź: nie wiem. Na pewno jednak nie są to te podmioty, które - z przyzwyczajenia do chodzenia utartymi ścieżkami - ciągle są uważane za czołowych graczy.
Podam analogię z Polską: demokracja demokracją, a - zdanie Aleksandra Gudzowatego, który do niedawna TEŻ należał do rozgrywających, choć tylko lokalnie, w Polsce - rządy sprawuje Loża minus pięć, czyli mafia. Niezmiennie od lat.
(Nota bene, przy rozważaniach na tematy polskie również ten element jest starannie pomijany, co powoduje, że nie są to poważne rozważania, lecz raczej dywagacje).
Ja, na przykład, bardzo chętnie uwierzyłabym w te proroctwa, które mówią, że to z Polski wyjdzie iskra odnowicielska dla Europy, gdyby nie fakt, że nie wiem, czy nasz papież przewidział, co z instytucją papiestwa zrobią dwaj jego następcy ... I to jest właśnie element, któy mnie gryzie od długiego czasu: abdykacja papieża Benedykta i objęcie tronu papieskiego przez Franciszka zbiegło się w czasie z szalonym przyspieszeniem projektu Nowy Wspaniały Świat. A papież Franciszek jest lewakiem, którego bóstwem są odnawialne źródła energii. I który, pod pozorem, że czyste środowisko to największy obowiązek chrześcijanina, udzielił moralnego poparcia projektowi "globalne ocieplenie", czyli najbardziej drastycznej formie okradania ludzkości z jej bogactwa.
Jeśli ktoś okaże zdziwienie, że papieża Franciszka łączę z Żydem Sorosem, to tylko się uśmiechę z politowaniem ...
Naturalnie, NIEZALEŻNIE od podanych przeze mnie przyczyn zamachów we Francji i Belgii, możliwe jest, że prawdziwym powodem nie jest ideologia, lecz pieniądze. Po zamachach w Paryżu Donald Tusk, król Europy, wyraził opinię, że naważniejsze jest odcięcie terrorystów od źródeł finansowania. A ponieważ słyszałam to w ciągu ostatniego roku dostatecznie często - obawiam się, że albo zamachy zostały sprokurowane przez PDT (ostatecznie, po coś został ściągnięty do Brukseli: przecież nie dla osobistych zalet. Chodziło albo o wyciskanie ostatnich zaskórniaków od własnych obywateli, albo o skuteczne uziemianie przeciwników) po to, by na lokaty bankowe Europejczyków położyć chciwe łapy (czemu nie? - w końcu w Brukseli jest też prywatyzator Lewandowski). Ostatecznie, rozpoznanie bojem z Cypru nie może się zmarnować!
Czas pokaże, kto podkładał bomby. Jeśli w najbliższych latach lokaty bankowe w Europie pozostaną nieruszone przez Unię (a niby czemu? skoro Tuskom forsa jest potrzebna, a pieniądze leżą i się marnują ...), to będzie znaczyło, że jednak ktoś próbuje powstrzymać szaleńca Sorosa.
I gdybyśmy mieli w Europie dziennikarzy śledczych, to byśmy się nawet dowiedzili, który miliarder miał w tym swój cel ....



Komentarze
Pokaż komentarze (2)