Animela Animela
265
BLOG

Aborcja w państwie neutralnym światopoglądowo

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 10

Sytuacja wygląda następująco: pewna grupa obywateli zaczęła zbierać podpisy pod ustawą zaostrzającą prawo aborcyjne. Pewien specyficzny rodzaj ludzi ze skłonnościami morderczymi zawył na to trafycyjną frazę "Pi..lę i zabiajam", zaś Pożeracze Ośmiorniczek zrobili coś, co mnie znokautowało emocjonalnie na dłuższy czas: złożyli projekt uchwały w sprawie utrzymania kompromisu aborcyjnego ...

Jedyne, co mnie w przypadku tejże uchwały NIE zdziwiło, to nazwyska osób podpisujących się pod nią: Sławomir Neumann i Małgorzata Kidawa-Błońska. O poziomie zarówno intelektualnym, jak i etycznym, obojga posłów mam zdanie wyrobione od wielu lat, jednak tą uchwałą nawet oni mnie zadziwili. Muszę bowiem przyznać: gdybym miała przyznawać tytuł "debilizmu ćwierćwiecza", wzmankowana uchwała zajmowałby na niej bardzo wysoką pozycję.

Przypominam i podkreślam: projekt ustawy antyaborcyjnej został przygotowany przez obywateli i teraz odbywa się zbieranie pod nim podpisów - jest to więc inicjatywa obywatelska, dozwolona przez Konstycję, którą Pożeracze Ośmiorniczek rzekomo bardzo kochają.Myślę, że "Stop aborcji" o wiele lepiej niż Pożeracze Ośmiorniczek wiedzą, na czym polega "kompromis aborcyjny" - skoro więc podejmują inicjatywę ustawodawczą, to właśnie chcą go naruszyć - I MAJĄ DO TEGO PRAWO.

Uchwała nie będzie mieć ABSOLUTNE żadnego wpływu ani na "Stop aborcji", ani na Sejm ani Senat: chyba tylko Kidawa Błońska, Neumann i Kim Dzong Un mają w sobie tyle biuty, żeby chcieć zamknąć usta swoim wyborcom! Pisanie zaś, że należy szanować "kompromis aborcyjny, bo u jego podstaw leżało poszanowanie życia", to kolejne już ze strony PO soczyste splunięcie w stronę "Stop aborcji", połączone z rozmazaniem ślny na policzkach tych ludzi własnymi butami.

Jednak gdy doszłam do sformułowania "neutralne światopoglądowo państwo", najzwyczajniej w świecie miałam ochoty zawyć. Nie należę co prawda do tych, którzy "nienawidzą głupoty i chamstwa" - wręcz przeciwnie, mam świadomość, że znakomita większość społeczeństwa nie dorasta mi intelektualnie do pięt i mam dla takich ludzi wyrozumiałość. Oczywistym jest jednak, że większą pobłażliwość mam dla pani Jadzi z mięsnego, niż dla posłów, a nawet - Panie Ty mój! - marszałkiem Sejmu. Od takich osób można, a nawet trzeba, wymagać wiedzy, że nie istnieje coś takiego, jak "państwo neutralne światopoglądowe". Jest to jedno z większych debilizmów umiejscowionych w przestrzeni publicznej - i jest to zwyczajny oksymoron, sprzeczność sama w sobie. Pańśtwo MUSI się opierać na jakimś światopoglądzie, bo inaczej nie mogłoby stanowić prawa!

Przy powyższym kretynizmie słowa, że państwo musi szanować poglądy każdego obywatelato już głupota znacznie mniejszego kalibru. Wątpię, czy np. Trynkiewicz jest zachwycony sposobem, w jaki państwo szanuje jego pogląd na świętość życia narodzonego ...

A żeby uniknąć głupich pytań i przekłamań w rodzaju "projekt skazuje kobiety na donoszenie ciąży nawet gdy jest zagrożone jej życie, poniżej przytaczam tekst Wiesławy, który takie przekłamania prostuje. Z góry zapowiadam - będę banować bez dodatkowego uprzedzenia osoby, które zechcą wziąć udział w dyskusji bez wcześniejszego ubogacenia swej wiedzy na ten temat.

http://nanofiber.salon24.pl/704844,klamstwa-i-manipulacje-ws-obywatelskiego-projektu-ustawy-antyaborcyjnej

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka