Animela Animela
531
BLOG

Siema Bronek, mordo ty moja - mów mi Ajatollah!

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 8

Od długiego już czasu zawód prawnika nie cieszy się w Polsce prestiżem. Od sędziego czy adwokata Polacy bardziej cenią sobie strażaka, górnika czy pielęgniarkę. Pan Rzepliński ma więc szansę pogrążyć drugi ze swoich zawodów - ponieważ "profesor uniwersytetu" cieszy się akurat prestiżem dużym. Jeśli jednak ktoś chce zepchnąć profesorów na dalsze pozycje, to niech koiecznie zacznie pokreślać "PFOFESOR Rzepliński". Spadek prestiżu zawodu o kilka oczek - gwarantowany!

Zostawmy na boku wojnę Trybunału z państwem polskim - to ludzi nie interesuje. Ludzie patrzą i słuchają i - co widzą? Widzą zarośniętego, niechlujnie ubranego starszego pana, który na ceremonię zaprzysiężenia sędziego - sędziego Trybunału Konstytucyjnego, ponoć najważniejszej instytucji w Polsce! przychodzi rozchełstany, bez krawata. Na szczęście - stawia się bez płaszcza, Na szczęście dla profesorów, oczywiście,bo gdyby PROFESOR Rzepliński dysponował płaszczem, to tak, jak kilkanaście tygodni temu, zakryłby nim sobie twarz. Identycznie, jak to robią wszyscy przestępcy, którym choć trochę wstydu w duszy pozostało i którzy się łudzą, że w ten sposób sąsiedzi ich nie rozpoznają.

Jeśli zaś chodzi o sferę werbalną, to tu również POFESOR Rzepliński ma niebagatelne zasługi. Przypisanie samemu sobie pozycji ajatollaha to bedka - naprawdę. Nawet jednak jeśli Polak na codzień klnie jak szewc, to od profesora uniwersytetu wymaga nienagannej polszczyzny (napisałabym "parlamentarnej", gdyby nie fakt, że pp. Belka, Sikorski et consortes posługują się językiem knajpianym), więc sformułowanie PROFESORA Rzeplińskiego "A cholera wie" zostało odebrane przez wyborców fatalnie. Naprawdę fatalnie!

No, ale szurnięcie z posady wieloletniego dyrektora, swego podwładnego, z którego mądrości i doświadczenia cały Trybuał Konstytucyjny całymi garściami czerpał bez ograniczeń - tylko dlatego, że ośmielił się mieć inne zdanie, niż PROFEROS prezes Rzepliński, przez Polaków zostanie odebrane chyba jednak najgorzej. A może jednak się mylę? Może wcale nie? ... Bo co prawda większość Polaków ma złe lub fatalne doświadczenia z pracodawcami, ale jednak bywa gorzej, niż w przypadku PROFESORA Rzeplińskiego. Pamiętam takie historie, jak to szef obciął praccownikowi palce, bo ten śmiał się upomnieć o wypłatę, albo nawet zakopał żywcem w lesie ... Na tym tle PROFESOR Rzepliński jawi się jako osobnik wredny, małostkowy, może nawet zawistny - ale jednak nie posunął się do najgorszego. Palców nie obciął ... Zadowolił się niewypłaceniem premii i wywaleniem z posady.

Ludzkie panisko, ten Ajatollah, no nie? ...

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka