Blog
różności
Animela
Animela Animela@wp.pl
44 obserwujących 1403 notki 1770620 odsłon
Animela, 19 września 2017 r.

Ludzie i lekarze

2030 83 0 A A A

Zacznijmy od podstawowej kwestii: w Polsce nie ma obowiązku rodzić w szpitalu. Kobieta (a nawet feministka) może urodzić w domu. Mało tego – nawet nie musi jej w tym towarzyszyć lekarz: tak „ułomne” jest nasze prawo! Wystarczy położna (która, zgodnie z odpowiednim rozporządzeniem, może po fakcie naciąć i zszyć krocze. Naprawdę!

Mało tego: nawet kobieta, która wolałaby urodzić w szpitalu, może nie zdążyć do niego dojechać. Wtedy rodzi np. w samolocie, pasażerowie i stewardessy klaszczą, dziecko dostaje dostaje dożywotni bilet od przewoźnika (albo i nie), i wszyscy są zadowoleni. A gdy na pytanie „czy leci z nami lekarz” pada odpowiedź „nie”, to też jakoś trzeba sobie radzić. Taki lajf!

Przyznaję, że odpowiednie przepisy zaledwie przejrzałam, ale wydaje się, że jedynymi obowiązkowymi zabiegami u noworodka są dwa szczepienia: przeciwko WZW B oraz gruźlicy. Nigdzie jednak nie jest powiedziane, że te szczepienia muszą być zrobione już w pierwszej dobie życia dziecka: ma to być „pierwszy okres”. Żadnych witamin K ani F; żadnego obowiązkowego zakraplania oczu. Standardem w cywilizowanych krajach jest też oddanie BRUDNEGO dziecka matce na kilka godzin. No naprawdę – tak to właśnie jest!

Trochę znam środowisko lekarskie i pielęgniarskie i domyślam się, o co poszło: rodzice zaczęli się domagać informacji (może też – uchowaj Panie – wymagać dochowania jakichś standardów) i personel medyczny się wściekł. Pewnie jakiś lekarz, urażony, że rodzice nie traktują go jak Boga, postanowił dać im nauczkę, przeczołgać i w ogóle – zrobić z nich szmaty. Niech wiedzą na drugi raz, kto jest PANISKIEM w szpitalu!

Z tym, że – najwyraźniej w świecie – tym razem trafiła kosa na kamień. Rodzice nie w ciemię bici, otrzaskani w świecie, wiedzący nieco więcej, niż standardowy pacjent białogardzkiego szpitala, a w dodatku, dam sobie obie ręce uciąć w łokciach, ustosunkowani i niebiedni – i teraz PAN lekarz (zwany doktorem) będzie musiał się tłumaczyć. Daj Boże, żeby przed prokuratorem!

Oczywiście, są w Polsce lekarze z powołania, ale generalnie, niestety, jest to kasta niemalże równa tej najwyższej. Przez dziesiątki lat udawało im się grzebać (dosłownie) ofiary własnej nieudolności, i to ich zdemoralizowało w stopniu wręcz niesłychanym.

Dlatego kibicuję rodzicom z całej siły!



Opublikowano: 19.09.2017 18:57.
Autor: Animela
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jak miód;)

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Bardzo mi się spodobało, że "demokrata pełnom gembom", Schetyna, akurat na dziś zamówił...
  • "fajnie, wegetariańskie jedzenie jest bardzo zdrowe," To jest akurat BARDZO kontrowersyjne...
  • Zdecydowanie moje klimaty. Ja w podobny sposób robię piersi z kaczki lub gęsi. Pierwszy raz...

Tematy w dziale Społeczeństwo