Animela Animela
398
BLOG

Rzecz o profesorach

Animela Animela Socjologia Obserwuj temat Obserwuj notkę 17

"Styl lat 50-tych przed śmiercią Stalina,zaczes sekretarza partyjnego,równy do góry,płaska stepowa twarz,wystające kości policzkowe.Takie były twarze agresorów podbijających Polskę ze wschodu..."


Powyższe słowa na temat profesora  Marcina Matczaka napisała poseł Krystyna Pawłowicz - profesor Pawłowicz. I natychmiast okrążyło ją stado oczywistych hejterów, ale również zwykłych arbitrów elegancji, zatroskanych o poziom dyskusji. Bo przecież nie przystoi, dowodzą ci zatroskani, aby brzydka kobieta oceniała innych po wyglądzie. Ba - oceniać po wyglądzie nie wolno! To faszyzm, nazizm, antysemityzm! …
Otóż - nic bardziej mylnego. Pozwolę sobie zacytować fragment wiersza Zbigniewa Herberta "Potęga smaku":


"samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce
posyłał w teren wnuczęta Aurory
chłopców o twarzach ziemniaczanych
bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach
(…)
Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
nie należy zaniedbywać nauki o pięknie"


Oczywiście, że wygląd zewnętrzny jest ważny. Profesor Matczak, z całym szacunkiem, ma twarz, która informuje o specyficznych "zaletach" właściciela - tych, które pozwalają profesorowi prawa PUBLICZNIE naubliżać blogerowi:


"Marcin Matczak @wsamraz
W odpowiedzi do @Matka_Kurka @WojSadurski @KrystPawlowicz
Piotrek, ty nie tylko cham i prostak jesteś, ale jesteś dumny z tego, że taki jesteś. Jesteś dowodem na cud - ewolucja może jednak zawrócić od człowieka, przez drób, do pierwotniaka."


Rację miał Herbert - pewne cechy fizyczne w sposób nierozerwalny wiążą się z cechami charakteru i intelektu (bo tytuł profesorski NIE jest gwarancją wysokiego IQ, co widać na każdym kroku). Nie przeszkadza to profesorowi być człowiekiem sprytnym (tak właśnie oceniam opublikowanie publicznego listu do córki Matki Kurki). Jest to zagranie z punktu widzenia procesowego wręcz doskonałe - profesor dziewczynę zapewnia, że jego wypowiedź została źle zrozumiana i on wcale a wcale nie chciał jej zgnoić na uczelni.  Po prostu - wszyscy go źle zrozumieli :) (co, nawiasem mówiąc, wystawia panu profesorowi fatalne świadectwo, bo jednak dla prawnika bardzo ważna jest formułowanie swych myśli tak, by były jasne i jednoznaczne).
Wszystko to jednak nie zmienia faktu, że w opisywaniu cech fizycznych innych ludzi nie ma absolutnie nic złego - w przeciwieństwie do wyśmiewanie się np. z kalectwa. Zresztą profesor Pawłowicz opisała profesora Matczaka niezwykle celnie. To prawda - profesor MA twarz agresora podbijającego Polskę od wschodu. Zresztą podobne odczucie miałam zawsze patrząc na twarz Radka Sikorskiego.
Osoba, która, jak profesor Matczak, udziela się publicznie i to w sposób niesłychanie agresywny, obrażający większość Polaków, musi mieć grubą skórę. Skoro sam o swoich przeciwnikach wyraża się z najgłębszą pogardą, po prostu MUSI się liczyć z ripostą.
A ta była celna. Brawo, pani profesor!

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo