70 obserwujących
1877 notek
2496k odsłon
2436 odsłon

Mala Emi, jej Herszt i jego żołnierze

Wykop Skomentuj34

Jestem w dużej mierze osobą częściowo wykluczoną cyfrowo, ponieważ nie korzystam z Twittera, Facebooka czy - niech ręka broni - Instagrama. Nie tylko nie używam, ale nawet nie czytam: dlatego po poniedziałkowym Piebiaku natychmiast poleciałam sprawdzać, o co w tym wszystkim chodzi ... a zorientowanie się szło mi ciężko. Dość powiedzieć, że nawet nie miałam pojęcia o istnieniu czegoś, co się nazywa "Kasta Watch" czy jakoś tak. A żałuję: bo o ile przecieki z instytucji publicznych to rzecz niebezpieczna, to ujawnianie skandali obyczajowych kasty sędziowskiej to jak najbardziej wartość dodana w przestrzeni publicznej (mam więc klasyczne rozdwojenie jaźni: i chciałabym, i boję się :) Dopiero jednak dziś, gdy przeczytałam, że Wojciech Czuchnowski z Hazety Wyborczej pokazał, jakąż to symboliczną nagrodę dostała Mała Emi od "sędziów prowadzących", to coś mi w środku, głęboko w trzewiach, drgnęło: i wcale nie chodzi mi o samą figurkę z brązu, tylko o dedykację na niej: "Mała Emi, zachowałaś się jak trzeba! Od Herszta i jego żołnierzy".

Przecież ja już to gdzieś słyszałam! Fakt, nie korzystam z Twittera, ale pamięć mam jak słoń, więc ten Hersz i jego żołnierze utkwili gdzieś w mojej podświadomości i przez lata nawet o tym nie myślałam, ale to jak z proustowską magdalenką: jedna fraza uruchomiła ciąg skojarzeń. Gdzie ja to mogłam słyszeć? Od kogo? Kiedy? W jakich okolicznościach? ... No i, oczywiście, niezawodna Klio, muza pamięci, podsunęła mi właściwy trop - proszę popatrzeć: http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,90175675,90175675,Herszt_i_jego_zolnierze.html

Oczywiście! To była bardzo stara dyskusja na forum Gazety Wyborczej, sprzed ponad 10 lat, i dotyczyła sprawy morderstwa młodego Olewnika, za czasów wczesnego Tuska nadal tuszowanej i mataczonej. Fatalnie tamta sprawa wyglądała: ginęła akta sprawy, a ojca zamordowanego chłopca starego, schorowanego człowieka - próbowano wrobić w napaść na kilku prokuratorów JEDNOCZEŚNIE. No i pod jakimś artykułem rozpętała się dyskusja, w której ktoś odesłał do ... Herszta i jego żołnierzy. To właśnie ten herszt miał mieć wiedzę na temat przynajmniej niektórych aspektów sprawy Olewnika. Kim był Herszt? Zgodnie z wiedzą przekazaną przez internautę - taki lokalnym partyjnym kacykiem.

Czy to jest dobry trop? Nie wiem, ale kobieca intuicja mówi mi, że może tak być. Zwłaszcza, że Kasta Watch opublikowała ostatnio rozmowę sędziów, którzy mieli wykonać telefon do Borysa. A pewien Borys, jak wiadomo, bardzo jest zaangażowany, aby stajnia Augiasza, jaką jest sądownictwo, pozostała taka, jaką była. Zgadzałoby się też, ponieważ faktycznie ten Borys był takim lokalnym kacykiem.

Czy to właśnie od TAMTEGO herszta i jego żołnierzy dostała figurkę Mała Emi? Czy ta kobieta w ogóle w tamtym czasie już była aktywna? I czy znała wówczas Borysa B.? I czy to Borys B. był Hersztem? ... To już praca dla dziennikarzy śledczych lub odpowiednich służb.

Ja tylko podrzucam trop (proszę zauważyć, że nie pytam jak Lepper, bo wiadomo, jak się te jego pytania skończyły ....). Przy okazji: testament u notariusza, życie mam przyjemne, choć pracowite, i żadnych myśli samobójczych. Rozumie totalna opozycja? ...

Wykop Skomentuj34
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura