70 obserwujących
1925 notek
2553k odsłony
2581 odsłon

Wybory do unieważnienia ...

Wykop Skomentuj101

Wiesław Kozielewicz, szef Państwowej Komisji Wyborczej, twierdzi, że druga tura wyborów prezydenckich w 1995 r. powinna zostać unieważniona z powodu kłamstwa Kwaśniewskiego o wyższym wykształceniu. Podobno to właśnie wtedy do PKW wpłynęła rekordowa liczba protestów wyborczych - ponad pół miliona, i nieuwzględnienie ich p. Kozielewicz uważa za błąd.

No to ja konsekwentnie, po raz już nie wiem który, przypominam wybory prezydenckie A.D. 2010 i wypowiedź Edmunda Klicha polskiego akredytowanego przy radzieckiej MAK badającej katastrofę smoleńską: "Chodzi o jedną sytuację między turami wyborów prezydenckich. Moje działanie, gdybym się zdecydował, mogło wpłynąć na dalszy ich przebieg. Nie chciałem jednak tego robić. Koniec tematu.".

Jak Państwo widzą, pułkownik Klich wiedział coś, co - gdyby Polacy się o tym dowiedzieli - mogło przeważyć szalę na korzyść Jarosława Kaczyńskiego. Coś niewyobrażalnego, prawda? Jeden człowiek w Polsce wiedział o śledztwie smoleńskim coś, co mogłoby Polaków zmusić do głosowania za Kaczyńskim, a przeciwko Komorowskiemu. Cztery polityczne lata wyglądałyby zupełnie inaczej: być może nie byłoby zrujnowania reformy emerytalnej i wielu, wielu bardzo niekorzystnych dla Polski decycji.

I teraz pytanie: jak Państwo myślą - jaką wiedzą dysponował pułkownik Klich, że uważał, iż podzielenie się nią z Polakami oznaczałoby przegraną Komorowskiego, a wygraną Kaczyńskiego? ...

Wykop Skomentuj101
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka