To i owo
Przez poznanie do poznania...
45 obserwujących
1164 notki
776k odsłon
  1590   2

Koniec tanich Chin – Reshoring...

Koniec tanich Chin – Reshoring...


Czy miejsca pracy powrócą do UE i USA?

Poprzez wiele lat Chiny były miejscem, gdzie europejskie i amerykańskie przedsiębiorstwa przenosiły swoje fabryki, głównie po to, by skorzystać na taniej sile roboczej. Proces ten określano mianem offshoringu. Reshoring to jego przeciwieństwo. Oznacza przenoszenie wspomnianych fabryk z powrotem do macierzystego kraju. Media w USA z upodobaniem podejmują temat reshoringu, ogłaszają koniec „tanich Chin” i nagłaśniają najważniejsze decyzje o powrocie...




Po wybuchu pandemii Covid-19 i załamaniu w  łańcuchach dostaw amerykańskie firmy rozpoczęły przenoszenie miejsca pracy i procesów produkcyjnych do USA.

Jeszcze Administracja Trumpa przygotowała zachęty podatkowe do powrotu.


The Wall Street Journal donosi, że amerykańskie firmy nabierają tempa, aby przenieść do USA rekordową liczbę miejsc pracy z zagranicy.


Amerykańskie firmy są na dobrej drodze do ponownego zasilenia lub powrotu do USA prawie 350 000 miejsc pracy w tym roku, zgodnie z raportem WSJ.


 Byłaby to najwyższa odnotowana liczba od czasu, gdy  zaczęto śledzić dane w 2010 roku.

 Inicjatywa Reshoring lobbuje za przywróceniem miejsc pracy w produkcji do Stanów Zjednoczonych.

 W ciągu ostatniego miesiąca dziesiątki firm poinformowało, że planuje budowę nowych fabryk lub rozpoczęcie nowych projektów produkcyjnych w USA. Firma Micron Technology Inc. z siedzibą w Idaho ogłosiła rozbudowę swojej obecnej siedziby za 40 miliardów dolarów i inwestycje w produkcję pamięci.


Firma Ascend Elements zapowiedziała, że ​​zbuduje w Kentucky zakład produkcji akumulatorów litowo-jonowych o wartości 1 miliarda dolarów.

Południowokoreański konglomerat SK Group zapowiedział, że zainwestuje 22 miliardy dolarów w nowy zakład pakowania, systemy ładowania pojazdów elektrycznych i produkcję wodoru w Kentucky i Tennessee.

 „Sądzimy, że będzie to długoterminowy trend”, powiedziała Jill Carey Hall, strateg ds. akcji w USA w Bank of America Corp.


Globalizacja była wiatrem wstecznym dla inwestorów i dużych firm przez większość ostatnich 30 lat, zwłaszcza firm amerykańskich. Zwiększony handel transgraniczny zwiększył zyski i produktywność oraz pozwolił krajom skoncentrować się na towarach i usługach, do produkcji których były najlepiej przygotowane. Globalizacja zapewniła także międzynarodowym firmom nowych klientów i nowe zasoby taniej siły roboczej. Jednak ta szeroka zmiana może nie być całkowitą wygraną dla amerykańskich pracobiorców.


 Według Bank of America zwiększone wydatki kapitałowe sugerują, że wiele firm może dążyć do zastąpienia pracowników zagranicznych technologią, a nie pracownikami z USA...

 Nakłady inwestycyjne to często inwestycje w sprzęt lub technologię, które automatyzują zadania pracowników.


„Nie ma wątpliwości, że firmy, gdy przywracają miejsca pracy, wiedzą, że będą płacić trzy do pięciu razy więcej za pracę” – powiedział Harry Moser, założyciel i prezes Reshoring Initiative. „Dlatego muszą się zautomatyzować”.


Według Association for Advancing Automation, firmy z Ameryki Północnej zamówiły w pierwszym kwartale rekordową liczbę 11 595 robotów o wartości 646 milionów dolarów, co oznacza, że ​​rok 2022 przekroczył rekordowe liczby z ubiegłego roku.


Z tych danych wynika na pewno, że to koniec globalizacji ale także początek przebudowy gospodarki.


Miejsc pracy w USA będzie więcej ale ta przebudowa powoduje także inflację.

Oczywiście zawsze jest także presja na zyski przedsiębiorstw.


Jest takie powiedzenie, że „należy wykorzystać każdy kryzys”, wielu przedsiębiorców robi to na całym świecie, także w Polsce.



...

Lubię to! Skomentuj28 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka