catrw catrw
205
BLOG

Lewicowa bańka w środowisku akademickim

catrw catrw Polityka Obserwuj notkę 10

Lewicowa bańka w środowisku akademickim

Chorobą w środowisku akademickim dziś nie jest wolność słowa; jest mowa dla niektórych, ale nie dla wszystkich...

Najnowsze sondaże dotyczący amerykańskich uczelni pokazują, że nawet 95 procent wykładowców uczelni identyfikuje się jako Demokraci.

"Ta lewicowa superwiększość odpowiada za powszechną dyskryminację osób nie-lewicowych, zarówno konserwatystów, jak i umiarkowanych, a trend ten prawdopodobnie się pogorszy", wynika z raportu The Independent Review z 2023 roku zatytułowanego "Hiperpolityzacja szkolnictwa wyższego".

W raporcie z grudnia 2025 roku Buckley Institute na Yale stwierdził, że wśród wykładowców studiów licencjackich oraz wydziałów prawa i zarządzania na Yale:

- 82,3 procent to zarejestrowani Demokraci lub głównie popierający Demokratów.

- 15,4 procent stanowili niezależni.

- tylko 2,3 procent stanowili Republikanie.

- 27 z 43 wydziałów licencjackich nie miało ani jednego Republikanina na kadrze naukowej.

Badanie wśród wykładowców opublikowane w Harvard Crimson w 2022 roku wykazało, że tylko szesnaście procent określiło się jako "umiarkowani", a 1,7% jako "konserwatyści".

A niedawne badanie Georgetown, jak zauważył profesor prawa Johnathan Turley, wykazało, że tylko 9 procent profesorów na 50 najlepszych uczelniach prawniczych identyfikuje się jako konserwatyści.

Na uniwersytetach, jest monokultura korporacyjna sprowadzająca się do konformistycznego środowiska lewicowego, które zablokowało konserwatywne głosy.

Powoduje to brak różnorodności punktów widzenia.

"W ciągu ostatnich dwóch lat nastąpił dramatyczny wzrost kontroli nad wolnością słowa i wolnością akademicką na kampusach uniwersyteckich," piszą Edward Yingling i Leslie Spencer na stronie Princetonians for Free Speech.

Autorzy zauważają, wolność słowa i wolność akademicka są bez znaczenia, jeśli wszyscy myślą tak samo.

Amerykańscy studenci zasługują na coś lepszego.

"Poszukiwanie prawdy", które definiuje wielki ideał szkolnictwa wyższego, nie powinno ograniczać się do jednej ideologicznej bańki. Prawda to rozległe płótno, które obejmuje wiele głosów. To oburzające, że w ogóle trzeba to podkreślać.

Myślenie grupowe nieuchronnie prowadzi do indoktrynacji, która nieuchronnie prowadzi do zniekształcania i niszczenia  dialogu społecznego.

Dopóki uniwersytety nie otworzą się na tę prawdę i nie zaczną wprowadzać więcej konserwatywnych głosów, bezwstydna propaganda, którą widzimy na zajęciach takich jak "Płeć, Rozród i Ludobójstwo", będzie się nadal rozprzestrzeniać.

Chorobą w środowisku akademickim dziś nie jest wolność słowa, to mowa dla niektórych, ale nie dla wszystkich.

Sztuczne monokultury korporacyjne niszczą demokrację w USA

Badanie przeprowadzone przez Cato Institute ujawniło, w jakim stopniu sztuczna monokultura korporacyjna zniszczyła dyskurs i sprawiła, że ​​otwarcie się na temat swoich poglądów stało się niebezpieczne dla każdego spoza Lewicy.

https://www.cato.org/publications/survey-reports/poll-62-americans-say-they-have-political-views-theyre-afraid-share#introduction

Jednym z kluczowych wniosków z ankiety jest to, że 62% ankietowanych stwierdziło, że boi się otwarcie rozmawiać o swoich poglądach politycznych.

Liczby są tym gorsze, im dalej w dół spektrum politycznego się znajdujesz:

- 77% samozidentyfikowanych Republikanów uważa, że nie mogą być uczciwi co do swojej polityki,

- 52% samookreślonych Demokratów miało takie samo zdanie.

Jedyną grupą, która uważa, że ​​mogą być szczerzy co do swoich poglądów, byli „silni liberałowie”. Liberałowie, umiarkowani i konserwatyści wszyscy do pewnego stopnia czują, że muszą poddawać się autocenzurze i że gdyby byli uczciwi co do swoich poglądów politycznych, ich kariera ucierpiałaby.

Najbardziej niepokojącym aspektem tego raportu jest to, jak wielu respondentów, zwłaszcza lewicowych, zgłosiło gotowość ukarania swoich przeciwników politycznych. Połowa samookreślonych „silnych liberałów” stwierdziła, że ​​poparłaby zwolnienie darczyńców Trumpa (tylko 36% „silnych konserwatystów” powiedziało, że poparłoby zwolnienie darczyńców Bidena). Istnieje również wyraźny podział pokoleniowy - młodsi Amerykanie są bardziej skłonni karać zwolenników Trumpa lub Bidena niż starsi Amerykanie.

Problem sztucznej monokultury ideologicznej jest wyjątkowo widoczny wśród osób dobrze wykształconych. Według badania Cato, jeśli jesteś Republikaninem z dyplomem ukończenia studiów, istnieje 60% prawdopodobieństwa, że ​​martwisz się, że otwartość na politykę może kosztować Cię w pracy, podczas gdy tylko 25% Demokratów podyplomowych czuło to samo.

Podsumowując, praktycznie każda większa grupa polityczna odczuwa jakąś presję zewnętrzną, by trzymać usta na kłódkę, a niepokojący odsetek ludzi uważa, że ​​pomysł zwolnienia ludzi, ponieważ przekazali darowizny niewłaściwemu politykowi, jest możliwy do obrony.

Te problemy są szczególnie dotkliwe dla młodych, dobrze wykształconych ludzi. 

https://www.salon24.pl/u/r8w8b8j8/1070350,sztuczne-monokultury-korporacyjne-niszcza-wolnosc-slowa-i-demokracje-w-usa

https://www.salon24.pl/u/r8w8b8j8/1003182,akademicka-monokultura-w-polsce

............................................................................................................................................

image





...

catrw
O mnie catrw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka