Jaki piękny scenariusz wyborczy napisało życie Donaldowi Trumpowi
Wszyscy go atakują, wszyscy na niego plują, a On co? On robi swoje. Tu jest podobna analogia do PiS-u. ”Psy szczekają i sikają, a karawana PiS-u jedzie dalej."
Głównym hasłem wyborczym Trumpa był mur na granicy USA z Meksykiem. Przez granicę wlewa się do USA wszelkie zło świata, kokaina, kartele, k….Mur miał oddzielić USA od Barbarii. Zdecydowana większość obywateli jest za murem, ale głębokie państwo (deep state) i elity (czytaj bagno waszyngtońskie) są przeciwko. Chociaż mówią w stylu jestem za a nawet przeciw, może gdyby to był ktoś inny a nie Donald Trump, może lepszy byłby Bob budowniczy?
W USA zaczyna się pozycjonowanie sceny politycznej przed wyborami 2020 roku do Białego Domu. Swoich kandydatów szukają Demokraci, pisałem o tym na blogu (Geruzja u Demokratów), Republikanie powiązani z „bagnem” chcieliby kogoś innego niż Trump, ale On jest naturalny i najlepszy (Czy może Donald Trump nie wygrać w 2020 roku?).
Na spotkaniu w Białym Domu dotyczącym współpracy przedstawiciele Demokratów (Nancy Pelosi i Chuck Schumer) zostali zaskoczeni tym, że Prezydent chciał szczerze porozmawiać z nimi na temat „Muru” w kontekście bezpieczeństwa USA i budżetu. Oni na oczach mediów pokazali, że nie są szczerzy i transparentni tak jak Trump obywatele to widzieli…

A dalej Izba Reprezentantów zatwierdziła w czwartek projekt wydatków, który obejmuje 5,7 miliarda dolarów na budowę ściany prezydenta Trumpa na granicy amerykańsko-meksykańskiej. Przepychanki w Senacie doprowadziły do częściowego zamknięcia rządu federalnego i prowizorium budżetowego…
Akcje wyborcze Donalda Trumpa poszybowały w górę, bo to co mówi, robi. Prawdopodobnie będzie kompromis pieniądze (5,7 miliardów USD) za rozpatrzenie w starym trybie wniosków emigrantów, którzy są już na terenie USA? I wyrazem kompromisu ma być zastąpienie słowa „mur” pojęciem wzmocnienie granicy. Wśród osób, które głosowały za projektem ustawy budżetowej USA, byli członkowie konserwatywnego House Freedom Caucus (Republikanie). To Oni w tej chwili stoją jak „mur” za Donaldem Trumpem.
Demokraci przegrali obojętnie czy „mur” powstanie, czy też nie. Próbowali „mur” sprzedać jako zachciankę Trumpa, ale obywatele traktują „mur” jako bezpieczeństwo USA.
To alogiczne Amerykanie pilnują Polski, Izraela a swoich granic nie pilnują?

"Zdrowy rozsądek ma zabezpieczyć nasze granice i musimy wiedzieć, kto wkracza do naszego kraju" - powiedział Republikanin Bruce Poliquin. Po tej decyzji Donald Trump przechodzi do historii, stał się bohaterem. Demokraci za to pokazali, że im na bezpieczeństwie USA nie zależy. Jeszcze niech tylko do kampanii włączy się Jane Fonda to Trump ma prezydenturę w kieszeni. Fonda w USA tak jak Janda w Polsce et consortes rozdaje pocałunki politycznej śmierci.
Trump złapał wiatr w żagle, bo żyje zgodnie ze swoim systemem wartości, to daje przewagę nad innymi. Ludzie okazują Trumpowi miłość i szacunek, grupy modlitewne rożnych wyznań modlą się za Trumpa, weterani zbierają fundusze na mur. Wysiłek zainicjowany przez weterana sił powietrznych Briana Kolfage'a ma na celu uzbieranie 1 miliarda dolarów. W ciągu czterech dni GoFundMe stworzony w celu zebrania pieniędzy, zebrał 14 milionów USD. To, co Trump ostatecznie z „murem” zrobi zadecyduje o tym czy wygra, czy przegra wybory w 2020 roku.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)