Stabilizator gospodarki Niemiec
Niemiecki model społecznej gospodarki rynkowej oprócz wspaniałej oświaty i szczodrego państwa opiekuńczego cechuje ścisłe powiązanie przedsiębiorstw z bankami. Olbrzymia liczba indywidualnych udziałowców inwestuje w Niemczech w przemysły poprzez banki, co jest niespotykanym zjawiskiem w innych państwach wysoko rozwiniętych.
W radach nadzorczych przedsiębiorstw niemieckich zasiadają przedstawiciele banków. Największy bank niemiecki Deutsche Bank posiada swoich reprezentantów w przeszło 400 radach nadzorczych. Co prawda rady nadzorcze w Niemczech nie są organem wykonawczym ale one je powołują. W wielu firmach przewodniczący rady dyrektorów nie może być powołany bez poparcia banku.
Dobitnym przykładem tego jest wpływ Deutsche Bank w Daimler-Benz (największym przedsiębiorstwie Niemiec). Bardzo silna pozycja niemieckich banków w niemieckiej gospodarce chroni przemysł przed tzw. niechcianymi ofertami kupna akcji umożliwiającymi wchłonięcie firmy. W Niemczech powstał odbiegający od modelu anglosaskiego system ratowania i naprawy przedsiębiorstw. W USA przedsiębiorstwa kluczowe dla gospodarki, przeżywające trudności są przejmowane przez inne firmy lub dzielone. Natomiast w Niemczech często banki przygotowują programy naprawcze, co ratuje przedsiębiorstwa i pozwala się im dalej rozwijać. Przykładem tego są: koncern stalowy Kruppa, firma Porsche - skutecznie ratowane przez Deutsche Bank. Najnowszy przypadek to ratowanie upadającej firmy budowlanej Holzmanna.
Aktualnie Deutsche Bank jest w tych firmach największym udziałowcem. Powiązania te tworzą strukturę umożliwiającą rozwój. Przedstawiciele banków nie narzucają swoich koncepcji, jeśli firma funkcjonuje prawidłowo, jedynie w przypadkach zaniepokojenia zajmują zdecydowane stanowisko.
Dewizą w programach naprawczych jest inwestowanie w konkurencyjność swoich produktów poprzez obniżanie kosztów, innowacyjność oraz stały postęp techniczny. Wykupienie udziałów w firmie przez bank zapewnia tzw. długoterminowość w rozwiązaniu zaistniałych problemów. Sytuacja ta doprowadziła do stanu, że znaczna część niemieckich przedsiębiorstw stanowi dla siebie własny bank.
Strefa Euro stworzyła dla gospodarki Niemiec swoiste Eldorado. Przemysł niemiecki w tej strefie nie ma konkurentów, kiedyś cenowo w oparciu kursy walut można było konkurować, dzisiaj cała południowa Europa co najwyżej może być niemiecką montownią. Niemieckie banki pożyczały tym państwom pieniądze, za które kupowano niemieckie produkty przemysłowe. Dzisiaj te państwa są zadłużone w niemieckich bankach, a ich przemysł upadł albo został przejęty przez firmy niemieckie (czytaj banki). Euro to poletko na którym Niemcy nie muszą siać, żeby zbierać plony...



Komentarze
Pokaż komentarze (7)