Cokolwiek Donald Trump zrobi, zrobi źle
Wkroczyliśmy w nową erę: upolitycznienie zła. Zło zostało uzbrojone, aby zdobywać punkty polityczne. Zło rozpoznawane jest tylko wtedy, gdy można za to obwiniać konkurencję polityczną.
Najpierw na prezydenta Donalda Trumpa była medialna nawałnica, że nie odwiedził żołnierzy w strefie działań wojennych.
Następnie, w noc Bożego Narodzenia, kiedy Trump wymknął się z USA z Melanią, z życzeniami i prezentami do wojska w Iraku, został zaatakowany za „kampanię wyborczą”, bo żołnierze przynieśli czapki "Make America Great Again", do podpisania i robili sobie z nim zdjęcia.

Trump złożył niespodziewaną wizytę wojskom narodowym w bazie lotniczej Al Asad w Iraku i Ramstein w Niemczech, po czym udał się z powrotem do Waszyngtonu.
Niebywałym zachowaniem jest atak w internecie na żonę prezydenta Melanię. Takie trochę zachowanie podobne do ataków „Totalnej pozycji” w Polsce na pana prezydenta RP Andrzeja Dudę i jego małżonkę Agatę Kornhauser – Dudę.
Melania Trump została wyśmiana za noszenie butów Timberland podczas wizyty. Timberland to solidne, amerykańskie buty idealnie pasujące do tej wizyty.
Najpierw Trumpa atakowano, że nie odwiedził. Kiedy odwiedził, uznano to za sztuczkę PR.

Wizyta prezydenta to amerykańska tradycja wynikająca z prawdziwej troski i szacunku dla US Army do najlepszych synów i córek Ameryki….
Gdyby Donald Trump zaczął chodzić po wodzie, zarzucono by mu, że nie umie pływać.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)