Donald Trump jest niemal pewien, że wygra nominację republikańską.
Sztab wyborczy Donalda Trumpa rozumie, że to początek drogi, która często kończy się podjęciem trudnej decyzji między dwoma „złymi” kandydatami. Często wyborcy wybierają kandydata, którego najmniej nie lubią... My w Polsce nazywamy to „mniejszym złem”...
Wyścig wyborczy będzie również zależał od przesunięcia priorytetów publicznych, ideologii partyjnych, technologii i pieniędzy.
Kampania ma zawsze charakter pozytywny (nasze wizje) i negatywny (krytyka utopii przeciwnika).
Wydaje się, że wszystko jest znane, wszystko można przewidzieć budując socjologiczne algorytmy...Ale jest prawda stara jak świat, nie wszystko od Nas zależy. Dlatego zrobimy wszystko, co w naszej mocy, a jak Bóg pozwoli, to zwyciężymy...
Sztab wyborczy Trumpa wykorzysta proces nominacji Demokratów na swoją korzyść, zbierając fundusze na jego kampanię. Postara się ustawić różne kandydatury przeciwko sobie nawzajem i oznaczy potencjalnych przeciwników ironicznymi pseudonimami.
Baza oczekiwań wyborców jest budowana na podstawie ankiet sondażowych. Stale zmienia się jak poglądy wyborców w państwie demokratycznym.
Dla przykładu, w styczniu 2011 roku Pew Research Center przeprowadziło ankietę na temat priorytetów publicznych dla prezydenta i Kongresu (to było zaledwie dwa lata na pierwszą kadencję Baracka Obamy jako prezydenta).
W tym czasie uwaga publiczna skupiała się na gospodarce. Najważniejszymi dwoma priorytetami były „wzmocnienie gospodarki narodowej" (87 procent), a następnie „poprawa sytuacji na rynku pracy" (84 procent). Trzeci priorytet, „walka z terroryzmem" (73 procent).
Na początku tego roku zaktualizowany sondaż Pew. Najważniejsze było „wzmocnienie gospodarki narodowej" (70 procent), a następnie „zmniejszenie kosztów opieki zdrowotnej" (69 procent), „poprawa edukacji"( 68 procent), „walka z terroryzmem" (67 procent).
Od 2011 roku „radzenie sobie ze zmianami klimatycznymi" wzrosło o 18 punktów procentowych do 44 procent całości - co stanowi największy wzrost w każdej kategorii, „ochrona środowiska" wzrost o 14 punktów procentowych do 56 procent.
W oparciu o te dane, należy budować (lepić jak mówi Steve Bannon) przekaz ukierunkowany do wyborców. To trudne zadanie, bo jest silna polaryzacja wyborców. Od wyborów w 2008 roku Partia Demokratyczna stała się bardziej liberalna, podczas gdy Partia Republikańska stała się bardziej konserwatywna. To utrudnia obu głównym zwycięzcom zbieranie głosów od strony przeciwnej. Myślę, że w sztabie wyborczym PiS-u są podobne problemy i chłopaki świetnie sobie z tym radzą.
Wybory prezydenckie w USA w 2016 roku przełamały kontrolę partii po obu stronach w procesie nominacji. Trump, który nie był ulubieńcem establishmentu, pokonał wielu członków Partii Republikańskiej - przełamując dominację partii. Była sekretarz stanu i demokratka Hillary Clinton została starannie dobrana przez Demokratyczny Komitet Narodowy.
Wszyscy wiemy Donald Trump outsider partii republikańskiej pokonał insidera partii demokratycznej Hillary Clinton.
Technologia i pieniądze są ze sobą powiązane. Dawno minęły czasy, kiedy kandydaci otrzymywali pieniądze w pakietach od dużych dawców. W aktualnej kampanii po stronie Demokratów wielu kandydatów podąża tropem senatora Bernie Sandersa koncentrując się na małych darowiznach internetowych.
Jednak pieniądze nie są tak ważne, jak dawniej. Donald Trump podobnie jak Andrzej Duda udowodnił, że same pieniądze nie mogą zagwarantować wygranej. Według Centrum Odpowiedzialnej Polityki, Clinton zebrała 795 milionów dolarów (komitet 564 milionów dolarów, 231 milionów dolarów z zewnątrz), podczas gdy Trump zebrał 408 milionów dolarów (333 miliony komitetu, 75 milionów dolarów z zewnątrz). Pomimo zebrania prawie dwa razy więcej pieniędzy niż Trump, Clinton przegrała wybory.
Ulepszenia technologii umożliwiły również pojawienie się Twittera, bezpośredniego połączenia Trumpa z wyborcami i natychmiastowego połączenia z przeciwnikami. Facebook okazał się sposobem na gromadzenie i mobilizowanie interesujących społeczności (Drużyna Andrzeja Dudy dobrze korzystała z tego narzędzia). Nie muszą już kandydaci polegać na telewizji i radiu….



Komentarze
Pokaż komentarze (3)