197 obserwujących
2530 notek
5667k odsłon
  513   0

W Krainie Psiogłowców. Raport o stanie państwa. Karramba!

Tajemniczy Don Pedro, szpieg z Krainy Deszczowców
Tajemniczy Don Pedro, szpieg z Krainy Deszczowców

UWAGA! Trudny przekaz tylko dla kumatych z poczuciem humoru

Dziś będzie notka w nieco lżejszej formie, co po ostatnich perturbacjach politycznych wszystkim nam się należy, jak psu miska.

A teraz do rzeczy.

Po dramatycznych środowych wydarzeniach w Sejmie RP chciałem napisać notkę o aktualnym stanie państwa, a dokładniej mówiąc o tym, kim są parlamentarzyści oraz ich partie polityczne wpływające na kondycję psychiczną naszego społeczeństwa.

Pisałem, poprawiałem, kreśliłem i wyrzucałem do kosza zmięte kartki, ale wciąż czegoś brakowało i było nie tak.

Aż wpadłem na pomysł, iż najwierniej oddającym prawdę obiektywną i przyswajalnym dla suwerena raportem o stanie naszego państwa będzie fabuła powieści dla dzieci autorstwa Stanisława Pagaczewskiego pt. „Porwanie Baltazara Gąbki ”.

W ten fascynujący i mrożący krew w żyłach utwór literacki zostały wkomponowane  dramatyczne wątki epopei szpiegowskiej, której bohaterami są: Bartłomiej Bartolini, Doktor Koyot, Don Pedro, Baltazar Gąbka, Chryzostom Trąba, Onufry Arkadiusz Paralaksa, Debiliusz Rudobrody i inni, - o czym będzie na końcu notki.

Moim zdaniem fabuła tej sensacyjnej kontrwywiadowczej powieści dla dzieci i młodzieży wręcz do złudzenia przypomina polityczny thriller jaki nam ostatnio zafundowali nasi parlamentarzyści.

I tak do nieznanej Krainy Deszczowców wyrusza wyprawa szpiegowska, a trasa tej niebezpiecznej ekspedycji wiedzie przez Dziką Przełęcz, Słonecję, Kraj Gburowatego Hipopotama, aż po Krainę Psiogłowców, gdzie się panoszy wataha antyzbójników smoka Mlekopija trzymającą w swoich łapskach kłamliwą zagraniczną radiostację.

Misję mającą na celu zniszczenie tej zakłamanej rozgłośni prowadzi diaboliczny Don Pedro, szpieg z Krainy Deszczowców, – patrz zdjęcie tytułowe, który śledzi przez lunetę, co jest grane w rzeczonej rozgłośni i usłużnie donosi o poczynaniach tej wrogiej szczekaczki Naczelnikowi Psiogłowców, – patrz zdjęcie pod notką, --- bezwzględnemu egzekutorowi cierpiącemu na głęboką depresję, której zarodkiem jest mania prześladowcza polegająca na urojeniu, iż antyrozbójnicy smoka Mlekopija ukrywają przed nim istotę praprzyczyny sprawczej panoszącej się w Krainie Psiogłowców wolności słowa, - która tylko jemu jedynemu nie jest znana.

Drugim wątkiem tej pasjonującej powieści dla dzieci są gnębiące Krainę Psiogłowców wszechobecne spiski, pułapki, zasadzki, intrygi, fortele i gierki, które żądny władzy naczelnik o zacięciu dyktatorskim bezlitośnie tropi z pomocą swych zauszników, którzy  zbierają wszelkie potrzebne informacje przy pomocy systemu szpiegującego Pegasus, zamontowanego na skrzydłach ogromnych żab latających.

I w ten oto sposób, Autorowi powieści pt. „Porwanie Baltazara gąbki ” udało się niechcący naszkicować model autorytarnego państwa, a także określić kondycję psychiczną obywateli sterroryzowanych przez władzę Pisogłowców, - którym łazi po głowie zamysł zrobienia rewolucji.

Zapraszam tedy na film o Krainie Psiogłowców, gdzie dzieją się cuda i dziwy, jakich jeszcze świat nie widział:

                                                   https://www.youtube.com/watch?v=KdBzZTiyIhI 
                                                   (polecam dźwięk na full i wersję pełnoekranową)

A teraz, po obejrzeniu filmu, jak już obgryźliście z emocji paznokcie, - występującym w nim postaciom sami już Państwo przypiszcie nazwiska aktualnych gwiazdorów naszej polskiej sceny politycznej.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Zobacz galerię zdjęć:

Naczelnik Krainy Pisogłowców
Naczelnik Krainy Pisogłowców
Lubię to! Skomentuj35 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka