197 obserwujących
2536 notek
5675k odsłon
  2072   2

Kaczyński już tych „dzieciaków” nie powstrzyma!

Fot. Jakub Włodek
Fot. Jakub Włodek

Piszę z marszu i krótko, bo jestem kompletnie skonany.

Jako niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa wybrałem się dziś na krakowski Marsz Równości 2021.

Wiedziałem, że ich będzie dużo, ale do głowy by mi nie przyszło, że ich będzie aż tylu.

W tropikalnym upale, szeroką ławą, jak fala powodziowa na wezbranej rzece, w sile na moje oko blisko 10 tysięcy szła młodzież szkolna, gimnazjalna, licealna i studencka.

Wszyscy przyjaźni ludziom, roztańczeni, rozbawieni i radośni.

Tym razem nie było niecenzuralnych okrzyków, wulgarnych banerów ani obskuranckich strojów, i co ważne żadnych politycznych haseł.Tym razem Marsz Równości był dystyngowany, jak przystało Stołecznemu Królewskiemu Miastu Krakowowi, a najczęściej skandowanym zawołaniem były trzy słowa: WOLNOŚĆ! RÓWNOŚĆ! DEMOKRACJA!

W tropikalnym upale przeszli kilku kilometrową trasę, ubrani na sportowo, w tenisówkach, a niektórzy na bosaka jak ich buty obtarły.

Przez las tęczowych flag przebijały się flagi biało czerwone.

Krakowianie pozdrawiali ich z okien i również tęczowe flagi wywieszali.

Czuło się, że nikt ich nie zwoływał. Przyszli, bo chcieli.

To jest samorzutny ruch oddolny, którego partia Jarosława Kaczyńskiego nie powstrzyma, choćby stawali na głowie, - a każda próba zdeprecjonowania tego ruchu będzie przeciw skuteczna, bo widziałem, jak obserwujące marsz dziewczęta przełamywały strach przed policją i spontanicznie dołączały do pochodu.

I co najważniejsze, ten marsz nie miał żadnych seksualnych podtekstów. Czuło się, że ta "dzieciarnia" chce sobie tak urządzić Polskę, żeby Polacy się do siebie uśmiechali, a nie jak obecnie patrzyli na siebie wilkiem, - jak chcieliby ciągle ich obrażający panowie: Kaczyński, Czarnek i Jędraszewski.

Policja uzbrojona po zęby ale spokojna, a nawet uprzejma, bo jak koło Uniwersytetu Jagiellońskiego szedłem wąskim chodnikiem, stojący na tym chodniku szpaler uzbrojonych po zęby policjantów na widok mojej siwej głowy cofał się krok ustępując mi miejsca.

Serce rośnie i chce się żyć, jak się widzi taką młodzież!

Pozdrawiam Państwa serdecznie,

Krzysztof Pasierbiewicz (Echo24)

Post Scriptum

Już pierwsze komentarze skłoniły mnie do następującego apelu:

Na litość boską! Zwracam się do sympatyków partii Jarosława Kaczyńskiego, jako ojciec. Opamiętajcie się Państwo! Bo ktoś, kto nie lubi dzieci i młodzieży nie ma Boga w sercu. Spróbujcie to Państwo zrozumieć. To są nasze polskie dzieci! Kochające Polskę! Tak samo jak te z Szarych Szeregów, które w sierpniu 1944 walczyły z faszystowskim okupantem na ulicach Warszawy.

Przeczytajcie Państwo także koniecznie te nienawistne i wrogie wobec „dzieciaków” maszerujących wczoraj ulicami Królewskiego Miasta Krakowa komentarze autorstwa mających jakieś poważne problemy z seksualnością obsesjonatów mających się za niepodzielnych polskich patriotów i wzorcowych katolików, - a przekonacie się, jak daleko nam jeszcze do cywilizowanego świata.

Zobacz galerię zdjęć:

Widok z drona
Widok z drona
Lubię to! Skomentuj147 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka