183 obserwujących
1958 notek
3230k odsłon
4803 odsłony

Po co nam ujście Wisły, kiedy mamy ujście Łaby ?

Wykop Skomentuj164

image

Śluzy w Bosley. Najkrótszy szlak z Manchesteru do Londynu. 12 śluz, czas śluzowania, prawie cała niedziela. Falkirk Wheel załatwia to w godzinę z krótkim rejsem po kanale. 

Dziś odejdziemy od ulubionej tematyki motoryzacyjnej, jednak tylko na chwilę, bo dziś musimy zająć się kanałami, które też są mi równie drogie. Sprawa ma związek z wejściem do gry Rafała - likwidatora, który poza narobieniem smrodu w Wiśle niewiele zbudował, niewiele odnotował sukcesów, a już zabiera się awansem za likwidowanie czegoś co jeszcze nie powstało. Oczywiście chodzi o przesławany przekop przez Mierzeję Wiślaną. Moja opinia : kopać, kopać, kopać. Na protesty eko - terrorystów nie zważać, bo jeśli ktoś wchodzi w alians z gubernatorem obwodu kaliningradzkiego i z nim jednym głosem wyraża troskę o środowisko naturalne Zalewu Wiślanego, to ja dostaje kolki ze śmiechu i całe towarzystwo eko- terrorystów wykreślam z listy osób poważnych. Ja po prostu znam port w Kaliningradzie i wiem jak bardzo troszczy się o ekologię zalewu tymczasowy aliant naszych eko - szkodników i jak wygląda Pregoła. Najpierw zajmijmy się kwestiami eko. Jakiż to wpływ na ekosystem zalewu będzie miał przekop ? Wzrośnie zasolenie ? cofka zniszczy życie w zalewie ? ruch jednostek będzie miał wpływ na życie rybek i roślin ? Nic z tych rzeczy, przecież będzie śluza, falochrony, wrota bezpieczeństwa, a zasolenie ? Trzeba zbilansować słodką wodę wlewaną do zalewu przez Pregołę, Nogat i Pasłękę. Ale to chyba już zrobiono. Oczywiście Zalew Wiślany nie jest zamkniętym ekosystemem, ma połączenie z Zatoką Gdańską przez Cieśninę Pilawską. Poza tym byłem w Tolkmicku i Fromborku 4 lata temu, takiego syfu nie widziałem w najgorszym okresie na Niegocinie, kiedy w Giżycku nie działała żadna oczyszczalnia ścieków. 

Tu trzeba zadać kłam słynnej teorii kandydatki z poparciem o mocy islandzkiego piwa ( 2.2% ) To nie jest tak, że przyroda jak chce to sobie robi co chce. Człowiek też od zawsze, od kiedy mógł, rezerwuje sobie wpływ na przyrodę. A jeśli ktoś uważa, że człowiek nie ma do tego prawa to niech przejdzie na korzonkowy system odżywiania i wyprowadzi się z miasta, a także i ze wsi. Przecież przyroda to nie jest stan zastały, jednorodny i constans. Wszystko jest płynne, wszystko jest w ruchu. Obecne ujście Wisły, to również sztuczny przekop. Czy dziś ekolodzy pozwoliliby na takie " barbarzyństwo " Nie oni za cenę dwóch rzadkich chrząszczy i jednego ptaszka gotowi byliby podtapiać co roku Gdańsk. Gdzie w ich filozofii jest człowiek ? Bo przecież tę zmorę powodzi zlikwidował ów sztuczny przekop Wisły powstały w XIX wieku. Jaki to miało wpływ na ekosystem Zatoki Gdańskiej ? Sama Mierzeja Wiślana też się " zbudowała " wiatrem i falowaniem morza, wcześniej była przecież częścią Zatoki Gdańskiej i nie jest prawdą, że gdyby przyroda chciała to by sobie przekop zrobiła. Przyroda oraz człowiek w kwestii budowania mierzei i przekopów nie miał nic do gadania. Zadecydowały prawa fizyki i meteorologii. Wiatr wiał, morze szumiało, falowało i zbudowało co chciało. Dziś człowiek ma interes, aby przekop był i on będzie. 

A co z kwestiami finansowymi ? Cóż to jest za wydatek z budżetu państwa 950 mln ? I jak to poprawi stan polskiej służby zdrowia, czego bardzo chce Rafał - likwidator. Zobrazować wypada, że obecny budżet służby zdrowia to kwota ponad 100 mld PLN. Przypomnijmy : z polskiego systemu fiskalnego wyciekło w czasie rządów PO - PSL ok 260 mld PLN. To nie są rachuby pisowskie, ani rachuby instytucji nieprzychylnych formacji PO - PSL, tylko szacunki instytucji unijnych zajmujących się badaniem szarej strefy i ściągalnością podatku VAT. To konkretne pieniądze, wartość ponad 260 przekopów mierzei. Gdzie są te pieniądze ? czy powstało z nich coś trwałego, coś co zostawimy pokoleniom, które przyjdą po nas ? Bo przekop to nie tylko nasza sprawa i nie tylko względy finansowe i ewentualna rentowność powinny decydować o tym czy powstanie czy nie. Podstawowa sprawa to impuls dla turystyki, którą należy traktować jak normalną dziedzinę ekonomicznej aktywności człowieka. Tak jak kopalnie i huty. Jest to nawet dziedzina bardziej atrakcyjna, bo lepiej wypożyczać deski na plaży i czarterować jachty niż rąbać węgiel na przodku i dokonywać spustu surówki. Czy polski arianin Suchodolec projektując połączenie Giżycka z Mikołajkami i Puszczą Piską zakładał, że za dwa i pół stulecia główny profit jego kanałów to nie będzie spławianie drewna puszczańskiego tylko jachty ? A ktoś słyszał dziś o spławianiu sosny taborskiej Kanałem Elbląskim ? to się nawet inż. Steenke nie śniło, choć miał wyobraźnię dość śmiałą. 

I taką widzę rolę dla Przekopu. A jeśli uważamy inaczej to usiądźmy sobie w kucki i powiedzmy sobie wprost : nic się nie opłaca, wszystko kosztuje, drzwi zamkniętych nie wyważamy, otwartych tym bardziej. Siedźmy jak białoruski murzyk pod brzozą i podziwiajmy chmurki i pszczółki oraz babie lato. Ekologicznie... i niech nas poklepują po plecach. Wszystko już stworzono, niczego nie wymyślimy, bo wszystko już wymyślono, a lotnisko jest w Berlinie. Na razie nieczynne, ale się już przymierzają. 

Wykop Skomentuj164
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości