Siukum Balala Siukum Balala
1407
BLOG

Józef M. fałszerz monet

Siukum Balala Siukum Balala Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 72

Czasów doczekaliśmy niezwykłych. Polityka, dziennikarstwo, [ o zgrozo ! ] nauka czy nowa zupełnie dziedzina jaką jest blogowanie, uprawiana jest przez hochsztaplerów i krętaczy, progeniturę graczy " w trzy kubki" To trzeba jakoś ucywilizować, trzeba tych oszustów jakoś " uszlachcić " Moja propozycja jak na skromnego blogera przystało jest skromna, ja chce owym oszustom dostarczyć autorytetów, kogoś na kim mogliby oprzeć swoją egzystencję, marną bo marną, ale jednak. Ciężko jest żyć kiedy się nie wie " skąd się przyszło i dokąd się zmierza "

Była pośród oszustów krajowego chowu osoba nietuzinkowa, niezwykle uzdolniona bestia, którą niestety zepsuły  czasy w jakiej przyszło owej osobie żyć. Podobnie dzieje się i dzisiaj, ileż to wspólczesnych Józefów, Staszków i Krzysiów schodzi na manowce tylko dlatego, że brak solidnej edukacji, brak autorytetów czy choćby porządnych wzorców. Dlatego  zamierzam ogłosić rok 2013 rokiem majnertowskim. Na cześć Józefa Majnerta, którego dwusetna rocznica urodzin minęła w tym roku. Kim był Józef Majnert ? jak to kim ? najsłynniejszym polskim fałszerzem monet.

Urodzony w roku 1813 Józef Majnert był synem pracownika  mennicy warszawskiej Gotfryda Majnerta. Niedaleko pada jabłko od jabłoni, choć trzeba dodatkowo stwierdzić, że to jabłko potoczyło się o wiele za daleko. Po zdobyciu edukacji, zapewne za protekcją ojca Gotfryda zatrudnia się w mennicy warszawskiej. I tak mogło zostać. Niestety, Józefowi M. mało sukcesów, postanawia sprawdzić swoje umiejętności i podrabia talara Zygmunta Starego [ info dla lemingów: Zygmunt Stary nie ma żadnego związku z blogerem Starym a talar z aktorem HenrykiemTalarem ]

Sukces jakim było podrobienie zygmuntowskiego talara zachęcił Józefa M. do jeszcze bardziej wytężonej i starannej roboty w fałszerskim fachu. Pewnie do dziś Józef M. uchodziłby za autorytet w dziedzinie rytownictwa, numizmatyki i medalierstwa gdyby nie działalność Karola Beyera, ojca polskiej fotografii [ info dla lemingów : Beyer nie wynalazł aspiryny, aspiryna jest bayerowska, różnica jednej tylko litery, więc wybaczam ] Karol Beyer oprócz robienia zdjęć na przedziwnym gigantycznym aparacie  [ ostatnie info dla lemingów, bo to robi się już nudne : wtedy nie było cyfraków ]  był uznanym numizmatykiem jednym ze spiritus movens Warszawskiego Towarzystwa Numizmatycznego, fachowcem w wielu dziedzinach, więc jemu w udziale przypadł zaszczyt zdemaskowania fałszerstw Józefa M .

A jaki dla nas z tej historii morał ? Musimy sobie zakarbować w umyśle, że fałszywa moneta - podobnie jak fortuna - kołem się toczy. Raz na wozie raz pod wozem, a generalnie musimy zwracać uwagę na zawartość kruszcu w monecie. Fałszowanie monet traktowane było jako  zdrada stanu, kara mogła być tylko jedna : gardło. Dziś prawo się mocno zliberalizowało [ i dobrze ] stąd taki zalew fałszywych monet, prawdziwe utrapienie dla kolekcjonerów.
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (72)

Inne tematy w dziale Kultura