Czy ktoś wie co dzieje się z El Comandante, Fidelem Castro ? Przeczytałem właśnie " Towarzyszkę panienkę " najgłupszą książkę ostatniego dwudziestolecia, autorstwa Moniki Jaruzelskiej. Autorka rozpływa się nad wielkością Fidela, jego charyzmą i intelektem.
" ... objął mnie po męsku i zaczął poklepywać niczym rewolucyjnego towarzysza "
Sporo o rewolucji czytałem, nie doczytałem się jednak, że rewolucjoniści się poklepywali. Raczej się przyklepywali w dołach głębokich na dwa metry.
" Fidel był bardzo męski, czuło się w nim światowca z odpowiednią ogładą" dalej jest jeszcze lepiej
" ... emanowała z niego moc i męstwo, w których zakodowana była partyzancka przeszłość "
" ... czuło się w nim macho z krwi i kości "
" Kiedy widziałam Fidela w mundurze, wiedziałam, że zasłużył sobie na to, prawdziwy rewolucjonista z doświadczeniem bojowym "
Oto do czego doprowadza dziewczynę brak w domu męskiego wzorca.
Przypadkowo w niedzielę na pchlim targu kupiłem książkę Humberto Fontovy " Fidel, ulubiony tyran Hollywoodu " Chciałbym napisać notkę o Fidelu, korzystając z dwóch źródeł, żeby było obiektywnie. Boję się jednak, że po dodaniu notki Fidel walnie w kalendarz i będzie na mnie. Zawsze tak było, nawet jeśli to nie ja nabroiłem to i tak było na mnie. Siempre tak było. Czy ktoś ma pewne inforamcje o Fidelu ?




Komentarze
Pokaż komentarze (30)