Siukum Balala Siukum Balala
606
BLOG

Pancerny Bronkobus

Siukum Balala Siukum Balala Polityka Obserwuj notkę 49

Czy możliwa jest reelekcja pana prezydenta ? i czy możliwe jest zwyciestwo już w pierwszej turze ? Oczywiście tak, pod jednym warunkiem: na ten blog powinien zaglądać regularnie szef komitetu wyborczego  pana prezydenta, obywatel Tyszkiewicz oraz skarbnik komitetu - nazwisko wyleciało mi z głowy - ten co leżał pod ambasadą amerykańską i słuchał płyt chodnikowych. Może ktoś pamięta ? Będą zaglądać i stosować się do moich wskazówek.

Kto mnie zna ten wie, że jestem wielkim admiratorem urzędującego prezydenta i oddałbym mu ostatnią kulę na polowaniu, żeby to on ustrzelił jelonka, żeby to on miał satysfakcję i żeby to on się uśmiechnął po celnym strzale, bo lubię uśmiech tego prostego człowieka. Ostatnio tak ładnie  uśmiechał się w Tunisie podczas marszu protestacyjnego.

Żeby kampania nabrała tempa i rumieńcow konieczne są zasadnicze zmiany, wiem że nie zmienia sią koni na środku rzeki kiedy most spalony i nie szkoda też róż, ale z takim sztabem i z takimi pomysłami to wszystko może zakończyć się klapą. Należy przede wszystkiem zwrócić do PKS - u wszystkie autobusy. Trzeba skończyć z tym prezydentem z tektury, hasło na dziś : Oddając prezydenta z tektury do skupu, chronisz lasy. To chwyci, szczególnie w szkołach. Należy kupić jeden porządny autobus, taki autobus ja znalazłem u angielskiego dealera Nicka Meada. To autobus, w którym Margaret Thatcher wygrała wybory w 1983 roku. Autobus jest opancerzony, ponieważ istniała realna groźba zakłócenia kampanii wyborczej przez IRA, za pomocą czeskiego semtexu. Zgodnie ze specyfikacją firmy, która wykonała opancerzenie, zdetonowanie pod autobusem 12 krzeseł, jednej otomany i worka z superfosfatem nie powinno wyrządzić autobusowi żadnej szkody. Skończy się wreszcie ta polska zmora zamachowa. Cena autobusu nie jest wysoka, jedyne 25 tysięcy funtów. Dealer dodaje gratis parasolkę ... We even found a lady's umbrella on board. Whether it's Margaret Thatcher's or not I don't know but we like to think it might be - powiedział Nick Meade. Parasolka też przydałaby się panu prezydentowi, możnaby sprezentować Merkelowej z metryczką, że to parasolka Iron Lady dla Die Eiserne Lady.

Takie stosowanie historycznych rekwizytów w bieżącej polityce nie jest w Wielkiej Brytanii niczym szczególnym, kiedyś  nawet wspominałem w notce o tym, że kanclerz skarbu nowy budżet zanosi do parlamentu w sfatygowanej walizce premiera Gladstone'a.

http://siukumbalala.salon24.pl/575026,walizka-gladstone-a

Chwyty tego rodzaju są bardzo nośne, świadczą o ciągłości historycznej. Takie symboliczne akty należy doceniać. Wałęsa doceniał i dlatego na plakacie wyborczym upozowany był na Piłsudskiego a gdyby konie żyły tak długo jak żółwie to pewnie do dziś jeździłby Kasztanką po Marszałku. Pan prezydent Komorowski też  jako historyk powinien docenić takie historyczne gadżety, tym bardziej, że po wygranych wyborach możnaby autobusu po Thatcherowej użyć jako symbolicznego argumentu i pozamykać resztę kopalni, bo tylko kłopot z tymi kopalniami.

Gdyby komitet wyborczy w osobie obywatela Tyszkiewicza i skarbnika - tego co leżał po amabasadą - był zainteresowany kupnem autobusu to ja mogę wpłacić zaliczkę. Nic za darmo jednak, chciałbym za moją pomoc w zwycięskiej kampanii dostać stanowiska nadwornego fotografa, bo mam nowiutką Nokię Lumię 925 i mógłbym obsługiwać wszystkie zagraniczne wizyty pana prezydenta. To jak umowa stoi ?

Zobacz galerię zdjęć:

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (49)

Inne tematy w dziale Polityka