Byłem dziś – skoro świt - na bardzo interesującym evencie. Były ciastka z kruszonką orzechową, fioletowy dywan i fotoreporterzy. Zdjęcia wrzucę wieczorem, ponieważ wyjeżdżam teraz z małżonką moją Zofią na zakupy. Wracając autobusem do domu nudziłem się i pomyślałem, że skreślę do Was parę słówek, siedząc na górnym deku w double deckerze. No i skreśliłem.
Oberwało się Ryśkowi od wielu
Bo zobaczył światełko w tunelu
Żakowski : na każdym kroku
tonę w mroku
Gdy głos zabiera Władyka
słuchacz radio szybko zamyka
Polegać możesz na Wołku
jak na Koziołku Matołku
Gdy w radyjku i Janka i Dominika
Ochota na flirt z kobietą zanika
Co się odezwie Gugała
to pała
Myślał Lis, że z niego Przechera
A on tak naprawdę z Beobachtera
Choć przed Kuźniarem było ich bez liku
to żaden nie skończył jak on, w foteliku
Nie wierzą mi ludzie głupie,
że MO zaczynała na skupie
Siły nie było na Durczoka,
aż trafił chłop do rynsztoka
Gdy od okularów boli cię głowa
Szkła kup kontaktowe od Miecugowa



Komentarze
Pokaż komentarze (46)