...i czekali do pierwszych promieni Słońca. Choć na przyjście dobrego bóstwa Mzimu przygotowali się w sposób najlepszy z możliwych to dobre bóstwo Mzimu nie przybyło wielkim stalowym ptakiem i nie obdarowało każdego z osobna i wszystkich razem słowami i paciorkami, na które wszyscy z takim utęsknieniem czekali.
Bo dobre bóstwo Mzimu tych tylko obdarza paciorkami i słowami, na które wszyscy z osobna i razem czekają, tych spośród tubylczego plemienia co na właściwe słowa sobie zasłużyli.
I to do nich przybyło na wielkim stalowym ptaku dobre bóstwo Mzimu i powiedziało słowa tak mocne, aże się Wielowieyska w TOK FM zawstydziła...i wszyscy wstydzili się i pokrzykiwali pospołu na niegodziwości i krzywdy wyrządzone całemu plemieniu przez złe bóstwo Mzimu z Nowogrodzkiej. A on dobre Mzimu ich oświecił i wskazał drogę ku właściwym bóstwom. I wiele jeszcze lat minęło, a żadne spośród obdarowanych słowami dobrego bóstwa Mzimu nie zapomniało jego wielkiego ptaka, którego im pokazał, ani paciorków.



Komentarze
Pokaż komentarze (45)