12 obserwujących
169 notek
133k odsłony
941 odsłon

Mamy więc "Folwark Zwierzęcy" w wykonaniu PiS

Wykop Skomentuj18

Szanowni Państwo, aktywiści Prawa i Sprawiedliwości oraz popierający tę partię, do których zwracam się z prostym pytaniem: Czy nie jest Wam wstyd za to, co robi partia, którą popieracie? Afera goni aferę, łamanie prawa na porządku dziennym i na dodatek nie wykonywanie prawomocnych wyroków sądowych, co już jawi się zwyczajnym politycznym warcholstwem. Trybunał Konstytucyjny na usługach jednej partii czego dowodem było zwrócenie się pani marszałek Witek do tego organu, by uniemożliwił działanie Sądu Najwyższego. Powstaje pytanie na jakiej podstawie pani Przyłębska napisała w super ekspresowym tempie opinię zabraniającą SN jutro debatowania? W jakim kraju my żyjemy? Na stanowisko Prezesa NIK PiS wybrał człowieka, który miał zastrzeżenia ze strony służb odnośnie oświadczenia majątkowego i samego majątku kandydata na to stanowisko. Mimo publicznego protestu opozycji, która pokazywała niedorzeczność takiego wyboru, PiS całkowicie to zlekceważył i wybrał na to stanowisko pana Banasia. I następnie udawał wielką rozpacz z tego powodu jakby służby nie potrafiły wcześniej powiedzieć, co mają przeciwko "kryształowemu" Marianowi. Czyli straszna hipokryzja!

Miłośnicy Prawa i Sprawiedliwości, jak czujecie się, kiedy największą tajemnicą państwową stały się listy poparcia kandydatów na członków KRS? Dlaczego PiS w ostatniej chwili, podczas procedowania własnej ustawy o KRS-ie, zastrzegł tajność tych list? Wyobraźmy sobie, że jest potrzebne wyższe wykształcenie aby zająć jakieś stanowisko i raptem zatrudniający na to stanowisko uniemożliwia sprawdzenia, czy ten kandydat faktycznie ma wymagane kwalifikacje. Każdy z nas mógłby podejrzewać, że to jest jakiś przekręt, jakieś ominięcie obowiązującego prawa i może szewc stał się np. architektem. Zapewne i Państwo bylibyście bardzo zdziwieni taką decyzją, a przecież w przypadku tych kandydatów do KRS-u jest podobna sytuacja. Ci ludzie MOGLI zajmować stanowiska w KRS-ie jedynie po spełnieniu warunku posiadania 25 podpisów popierających ich sędziów, lub posiadających 2000 podpisów obywateli. Dlaczego nie może polskie społeczeństwo dowiedzieć się o spełnieniu faktycznym tego ustawowego obowiązku poparcia? Czy te podpisy istnieją, czy tylko mają istnieć wg przepisów ustawy?

Afera GatBacku to oszustwo na niebotyczną kwotę 2,5 MILIARDA złotych na niekorzyść akcjonariuszy tego przedsiębiorstwa. To afera pięciokrotnie większa od afery Amber Gold. W tej ostatniej oszustwa dokonano na około 800 mln, ale około 350 mln zwrócił poszkodowanym syndyk upadłościowy. Mamy więc poszkodowanych na kwotę około 500 mln złotych. I o tej aferze, i winnych tego zdarzenia, to NIK ostatnio poinformował, i pokazał winnych tej afery. To państwowe instytucje odpowiedzialne za pilnowanie tego typu działań zawiodły na całej linii. Przecież już była afera Amber Gold. Na pierwszym miejscu NIK przedstawił KNF pod rządami zamieszanego w aferę łapówkarską Prezesa tej instytucji. A ci wszyscy urzędnicy to nominaci z poręczenia PiS-u. To ludzie, którzy bywali na imprezach finansowanych przez tę podejrzaną firmę. Również w takiej imprezie uczestniczył pan Premier, która była sponsorowana przez GetBack. A pamiętamy jak PiS krzyczał, że niektórzy politycy koalicji PO-PSL ciągnęli samolot należący do właścicieli Amber Gold. Jakie wówczas były krzyki, Komisja Śledcza w tej sprawie a obecnie już taka komisja nie jest potrzebna, krzyczą Wasi politycy. Obłuda czy hipokryzja?

Może to właśnie z tego powodu powstała ta grupa trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości, bo ci sędziowie chcieli w ten sposób podziękować mocodawcom za tego typu zatrudnienie o jakim wspomniał pan Ziobro, że wybrał tylko tych, którzy ministrowi odpowiadali. I oni zaczęli "pracować" na korzyść rządzących. Ale jak wytłumaczyć wysokich urzędników Ministerstwa Finansów, którzy uczestniczyli w przekrętach związanych z VAT-em? Może wydawało się im, że są bezkarni bo i ich szef brylował na granicy, a może i poza prawem.

Walka z sędziami to priorytet tej władzy i na tym buduje pan Prezydent swoją wyborczą kampanię. Ale każdy rozsądny człowiek widzi, że przejęcie sądów przez PiS stanie się podobnym podporządkowaniem, jak przejęcie Prokuratury. Po przejęciu tego urzędu przez PiS dało się zauważyć, że są równi i równiejsi w ocenie prokuratorów. W sprawie wręczenia 50. tys. panu Kaczyńskiemu przez obywatela Austrii sprawie ukręcono łeb, bo prokuratorka umorzyła tę sprawę, podobnie jak w sprawie nośnika danych z monitoringu dotyczącego wypadku z udziałem pani premier Szydło. Nośnik został podczas śledztwa uszkodzony MECHANICZNIE i sprawa dotycząca tej sprawy została umorzona. Co by było gdyby tym samochodem jechał pan premier Tusk i też zniszczony zostałby dowód w sprawie? Czy PiS nie krzyczałby na całą Europę, że to pan Tusk nakazał zniszczyć ten dowód i czy nie byłoby wniosku o komisję śledczą?

To, co dzieje się w ostatnich dniach i tygodniach to można pisać w nieskończoność. Miliony wyparowujące z jednej ze służb. Przecież to woła o pomstę do nieba. Rozumiem manko w sklepie, ale wynoszone pieniądze z takiej instytucji, która ma za cel walkę z tego typu przekrętami to już dzieje się na poziomie George'a Orwella. Mamy więc "Folwark Zwierzęcy" w wykonaniu PiS.


Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka