14 obserwujących
191 notek
159k odsłon
1234 odsłony

Taka dziś władza

Wykop Skomentuj50

Szanowni Miłośnicy "Dobrej zmiany",

Gest pani Lichockiej pogrążył PiS całkowicie. To był symbol arogancji i pychy. Dwa miliardy zł na rzecz TVP, czyli tuby propagandowej PiS-u, czy danie tych pieniędzy najbardziej dzisiaj potrzebującym, czyli chorym na nowotwory tak zbulwersowało pisowski ludek, ze posłanka-sprawozdawca pokazała środkowy palec nie tylko posłankom i posłom opozycji, ale również tym wszystkim chorym i ich rodzinom. Rocznie umiera na te choroby około 100 tys. Polek i Polaków. Jeśli w jakiejś bitwie zginęłoby tylu żołnierzy i cywilów, to uważano by to za zbrodnię, szczególnie jeśli ta śmierć mogłaby być ograniczoną przez odpowiednie działanie. Według lekarzy onkologów te dwa miliardy uratowałyby przynajmniej 30 tys. osób, bo można by było zakupić za granicą odpowiednie leki, które są w Polsce niedostępne ze względu na ich wysoką cenę. Czyli TVP jest dla PiS-u priorytetem a nie ci śmiertelnie chorzy ludzie i ten gest pani posłanki Lichockiej to właśnie pokazał.  

Władza, która ma ciągotki autorytarne, musi siebie ciągle chwalić. Podobnie było za PRL-u, kiedy to sekretarze partii ciągle krzyczeli w jakim to dobrobycie żyjemy, a gospodarka socjalistyczna jest najwspanialszą na świecie. Ciągle byliśmy na czele, ale jakoś ciągle kogoś doganialiśmy. Dzisiaj pan Morawiecki krzyczy, powtarzając za panem Kaczyńskim, że doganiamy najbogatsze kraje Zachodu pod względem wynagrodzeń i jakoś to doganianie chyba będzie długo trwało, jeśli np. kierowca w RFN zarabia około 3 tys. EURO, a polski kierowca z biedą wyciągnie kilka tysięcy złotych na rękę. Ale propaganda sukcesu ciągle trwa. To już codzienność w naszym Kraju. Czy pan Kosiniak-Kamysz, jak wprowadził becikowe, czy wystarał się o pieniądze na budowę dodatkowych żłobków i przedszkoli, to ciągle jego twarz była w telewizorach? Nie, ci ludzie robili swoje i uważali, że to obowiązek, a nie coś, co można wykorzystać codziennie w nachalnym pijarze. Na dodatek te rzeczy były wybudowane a nie tak, jak ten statek, którego rozpoczęcie budowy uroczyście pan Morawiecki otwierał, ksiądz błogosławił stępkę tego statku (promu) i… do dnia dzisiejszego chyba rdza już zżarła tę stępkę. 

Cała dzisiejsza polityka tego rządu polega na półprawdach i czasem rażącym kłamstwie. Przecież do dnia dzisiejszego rządzący wmawiają, że nie wiedzieli o przekrętach pana Banasia, chociaż wystarczył krótki czas, by dziennikarz z TVN24 to odkrył, czego nie mogły dokonać służby do tego przeznaczone. Trudno w to uwierzyć, jeśli pani posłanka Leszczyna już rok temu wysłała zawiadomienie bezpośrednio do pana Kamińskiego, że coś złego się dzieje z zeznaniem podatkowym pana Banasia i szczegółowo to opisała na podstawie zeznań pracowników Urzędu Skarbowego. Czy to nie był sygnał do sprawdzenia tego pana jeszcze przed powołaniem na min. finansów i późniejszych awansów na najwyższe funkcje w Kraju? Ale dziś jesteśmy bombardowani wiadomościami, że nikt o niczym nie wiedział. Czyli dobra mina do złej gry. 

najbardziej walczącym o władzę w tej formacji jest pan Ziobro. Ten człowiek nawet po trupach chciałby dochodzić do władzy. Taki charakter, a może przerost ambicji? Pamiętamy wszyscy okres wyborczy i raptem, jak królik z kapelusza, wyskakuje pan Ziobro z zapytaniem do TK o zgodność z polską Konstytucją prawa UE. Przecież ten pan doskonale wiedział, że w ten sposób zaszkodzi swojemu środowisku, a jednak to zrobił. Czy to wsypanie pisku w tryby wyborcze PiS-u było przypadkowe? Mamy prezydenckie wybory i… znowu coś psuje szyki panu prezydentowi Dudzie. Wystąpienie w Sejmie pani Lichockiej przyćmiło konwencję pana Dudy i na dodatek jeszcze w następnych dniach sprawa wejścia oficerów CBA do lokali pana Banasia i najbardziej kontrowersyjne wejście do gabinetu Prezesa NIK. Jakie dokumenty mieli tam znaleźć ci oficerowie? A, może mieli zobaczyć, co ma zamiar robić NIK w następnych kontrolach i czego one mają dotyczyć? Dziwnym zbiegiem okoliczności te przeszukania dzieją się w czasie, kiedy pan Prezydent ogłasza swój sztab wyborczy. I na dodatek jeszcze aresztowanie Agenta Tomka w tym samym czasie. Media aż huczą o tych wydarzeniach i… cisza o kampanii pana prezydenta Dudy. Zbieg okoliczności czy celowe działanie prokuratury i służb? 

Dziwnym trafem ten splot zdarzeń związanych z "topieniem" Pana Prezydenta dzieje się też w samym sztabie tego pana. Otóż wystąpienie szefowej sztabu wyborczego Pana Dudy i dotyczącego wolności słowa można uznać za wyborczy lapsus. A do tego ten ubiór tej pani, który wyróżniał tę panią na tle innych osób i samego Pana Prezydenta nie był chyba przypadkowy? Ta pani zamiast lansować kandydata na prezydenta, lansowała samą siebie i w tym jaskrawo czerwonym stroju brylowała na różnych zdjęciach i filmikach. Czy spin doktorzy tego nie zauważyli? Patrząc na to wszystko to wygląda jakoby celowo ktoś nie chciał, aby ponownie prezydentem został Pan Duda. Może to ma doprowadzić do upadku rządu po przegranych Pana Dudy i następnie ogłoszeniu nowych wyborów, gdzie pan Ziobro może zwiększyć ilość swoich szabel z 19 np. do 40 i wówczas byłby to początek przejęcia władzy nad dawnym PiS-em? Może? Oczywiście są to tylko moje domniemania, ale czy aż tak pozbawione realizmu? 

Wykop Skomentuj50
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka