22 obserwujących
265 notek
258k odsłon
  205   1

Jak jeszcze długo będziemy oszukiwani?

Ci profesorowie z Rady Medycznej przy Premierze RP byli nadzwyczaj cierpliwi, że dopiero teraz podali się do dymisji i dalej nie chcieli firmować swoimi znacznymi dorobkami naukowymi poczynań rządu w sprawie pandemii. Bo faktycznie rządzący w sprawie pandemii puścili wszystko na żywioł, bojąc się kilkuosobowej grupy posłów z klubu PiS na czele z panią posłanką Siarkowską i panem posłem Kowalskim. Ci posłowie okazali się większymi autorytetami od uznanych, naukowych osobowości. Ale w tym przypadku to na pierwszym miejscu rządzący postawili za cel jedność swojego klubu i jednocześnie utrzymanie władzy za wszelką cenę. A to, że umierają ludzie, to widocznie dla rządzących ma drugorzędne znaczenie. A niby za zdrowie i życie polskiego społeczeństwa odpowiada rząd.

Były maile pana min. Dworczyka, a obecnie pojawił się wyciek danych z Min. Obrony. Szpiedzy działający na polskim terytorium już chyba stracili pracę, bo ktoś podał wrażliwe dane jak na talerzu dla wrogich nam państw. Tak działa obecna władza, że nie może przypilnować, by takie dane nie wyciekały do mediów. Czy znowu usłyszymy, że polskie władze nie będą tego komentowały, bo to działają służby podległe Kremlowi? Już to mamy przy wycieku maili pana min. Dworczyka. I tak właśnie działa Zjednoczona Prawica, że wszystkie swoje wpadki zrzuca na innych i sama uważa siebie za biednych i pokrzywdzonych polityków i duża część polskiego elektoratu w to wierzy. Ale, jak długo ludzie będą w to wierzyć to jeszcze zobaczymy? 

rzeszła w Sejmie ustawa Lex Czarnek i co w niej mamy? Otóż dzisiaj pan wiceminister Grzymkowski z resortu pana min. Czarnka obwieścił, że prawo do decydowania o tym, kto będzie prowadził jakieś dodatkowe lekcje zależy od rodziców JEŻELI 100% RODZICÓW WYRAZI NA TO ZGODĘ. Czyli jeśli jeden rodzic powie, że nie chce edukacji seksualnej w danej klasie to 99% uczniów takiej lekcji, i z tym związanych wiadomości, nie otrzyma. Czy coś podobnego będzie, jeśli jakiś rodzic powie, że nie chce lekcji religii w szkole, bo nie ma zajęć z etyki, a tak jest w wielu szkołach? Czy dziecko tego rodzica ma błąkać się po szkolnych korytarzach? 

Co znaczy dobra protekcja, to przekonała się pani kurator Nowak. Wystarczyło poparcie pana prof. Terleckiego, wicemarszałka Sejmu i szefa klubu Zjednoczonej Prawicy, by pan min. Czarnek i wojewoda małopolski nie zdymisjonowali tą panią za haniebne słowa związane ze szczepieniami. Żądał tej dymisji pan min. Niedzielski i żądała takiego działania Rada Medyczna, ale to były tylko głosy wołającego na puszczy, bo w PiS-ie jest zasada, że bronimy swoich za wszelką cenę. Nawet jeśli popełnią jakąś głupotę i mają swoich Mecenasów. Bo inaczej sprawa wyglądała z panem ambasadorem polskim w Czechach. Wystarczyło, że w wywiadzie powiedział, co myśli na temat Turowa i winy strony polskiej w tym konflikcie, by stracił stanowisko szybko po tej wypowiedzi w mediach. Czyli w PiS-ie ważne są PLECY. 

Wielu komentatorów zastanawia się, dlaczego Polski Ład wprowadzono tak pośpiesznie i na dodatek z tak wieloma błędami, które skutkują niezadowoleniem części Polek i Polaków. Otóż wytłumaczenie tego jest proste. Chodziło o wybory w 2023 roku. Aby te zmiany związane z Polskim Ładem mogły wejść, to należało tę ustawę wprowadzić przed rozpoczęciem nowego roku budżetowego. I w tym przypadku zadziałała prosta kalkulacja; Może obecnie powstać nawet wiele błędów, wielu ludzi będzie zawiedzionych, dużo osób zrozumie, szczególnie emerytów mających niskie emerytury, że inflacja zje te podwyżki, ale to wszystko uspokoi się pod koniec tego roku. I będzie wszystko uporządkowane ROZPORZĄDZENIAMI, i ludzie zaczną dopiero się cieszyć, i za pół roku zagłosują na PiS, bo przecież chodzi o elektorat, który na PiS w zdecydowanej większości głosuje, i chodzi w tym przypadku o emerytów a także rencistów. Tak widocznie zaplanowali spin doktorzy z PiS-u i Przystawek. Ale, co będzie jak inflacja będzie nadal szalała, a to jest możliwe po wpompowaniu tylu miliardów pustego pieniądza, które mogą przyczynić się do jeszcze większej inflacji? Co będzie kiedy rząd przywróci za pół roku podwyższone stawki podatkowe? Przecież to w mgnieniu oka spowoduje zwyżkę cen na wszelkiego rodzaju produkty. Zapewne tworząc ten Polski Ład nikt w Min. Finansów jeszcze nie myślał wówczas o inflacji i takiej drożyźnie, która odbiera przynajmniej jedną emeryturę czy pensję pracownika mającego niskie pobory. To zapewne zakłóciło spokojny sen dzisiaj rządzących. 


Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka